Pijany pediatra w przyszpitalnej przychodni. Wydmuchał 1,5 promila
Skandal w przyszpitalnej przychodni w Giżycku. Policja zatrzymała lekarza, który w trakcie dyżuru miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. W poniedziałek prokuratura postawiła mu zarzut.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W niedzielę przed godziną 10 Policja w Giżycku otrzymała anonimowe zgłoszenie o pijanym lekarzu w przychodni przy Szpitalu Giżyckim. Przybyli na miejsce funkcjonariusze przebadali lekarza na zawartość alkoholu. Mężczyzna miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Został oczywiście odsunięty od wykonywania dalszych czynności służbowych, został również powiadomiony pracodawca.
Zatrzymany lekarz to 68-latek, pediatra z wieloletnim doświadczeniem zawodowym. Prokuratura postawiła mu zarzut z art. 160 Kodeksu karnego, czyli narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna przebywa w policyjnym areszcie. Grozi mu trzech lat pozbawienia wolności.
Dyrekcja Szpitala Giżyckiego ma opublikować na swojej stronie internetowej komunikat w związku z zatrzymaniem pediatry.
Pijany lekarz w Giżycku
Okazuje się, że to nie pierwszy przypadek pełnienia lekarskiego dyżuru pod wpływem alkoholu w tym szpitalu w 2019 roku. Do podobnej sytuacji doszło 10 marca. Lekarz, u którego stwierdzono we krwi alkohol, został zawieszony w pełnieniu obowiązków.
Chcę zaznaczyć, że w szpitalu obowiązuje absolutny zakaz spożywania alkoholu. Kadra szpitala, lekarze i personel medyczny mają obowiązek przychodzenia i wykonywania pracy w stanie trzeźwości. Chodzi tutaj nie tylko o przestrzeganie Kodeksu Pracy, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo i zdrowie naszych pacjentów. Nie akceptujemy żadnych wyjaśnień ani wymówek. W takich przypadkach zawsze będziemy współpracować z policją.
RadioZET.pl/Gazeta.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET