Gmina pozywa pracownika IPN. Bo nazwał mieszkańców i radnych "kanaliami" i "swołoczą"
Pomorska gmina Czarne pozywa pracownika gdańskiego IPN Piotra Szubarczyka. Chodzi o obraźliwe słowa względem mieszkańców i radnych, które wypowiedział on w kwietniu po tym, jak ci nie zgodzili się na postawienie pomnika upamiętniającego żołnierzy wyklętych. Szubarczyk przeciwników tego pomysłu nazwał między innymi "kanaliami" i "swołoczą".
Gmina będzie domagać się w pozwie tylko i wyłącznie przeprosin. Piotr Szubarczyk co prawda już kilka dni po zdarzeniu napisał w internecie, że żałuje swoich słów, ale gmina uważa, że to nieadekwatne forma przeprosin.
Dlatego właśnie urzędowy prawnik kończy już pracę nad pozwem, w którym pojawi się informacja, że naruszono dobra osobiste radnych i obywateli. Przewodniczący rady miasta w Czarnem Adam Breska powiedział reporterowi Radia ZET, że Szubarczyka trzeba zmobilizować do zastanowienia się nad tym co się mówi. Bo w Czarnem, jak sugerował też pracownik IPN, żadnych "zielonych ludzików" nie ma.
O tym, że w Czarnem nie stanie pomnik żołnierzy wyklętych, mieszkańcy zdecydowali w gminnym referendum.
RadioZET.pl/MBa/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET