`

Powrót do szkół 1 września zagrożony? Znamy szczegóły protestu nauczycieli

2 min. czytania
25.08.2022 09:17
Obserwuj nas na Google

1 września rozpocznie się akcja protestacyjna nauczycieli. – Protest ZNP będzie miał charakter informacyjny. Przygotujemy plakaty i informacje graficzne – zapowiedział w TVN24 Sławomir Broniarz. Dodał, że na obecnym etapie nie jest planowane nieprzystąpienie do pracy przez nauczycieli.

Szkoła
fot. Piotr Molecki/East News

Powrót do szkół w roku szkolnym 2022/2023 zbiegnie się z rozpoczęciem protestu nauczycieli, którzy domagają się od rządu podwyżek wynagrodzeń o co najmniej 20 procent. Prezydium Zarządu Głównego ZNP podjęło w środę uchwałę, w której postanowiło ogłosić pogotowie protestacyjne we wszystkich ogniwach związku.

Powrót do szkół a protest nauczycieli. Co z 1 września?

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz zastrzegł na antenie TVN24, że protest "będzie miał charakter informacyjny". – Chcemy powiedzieć rodzicom, że edukacja to nie jest tylko problem ministra, nauczycieli i pracowników oświaty. Edukacja to jest problem, który dotyka prawie 4,5 mln uczniów i 2 mln rodziców i to jest najważniejsza dziedzina życia społecznego – ocenił.

Redakcja poleca

Poinformował, że ZNP zamierza "zabiegać o spotkania z rodzicami". Dodał, że przygotowane zostaną również informacje graficzne i plakaty, które zostaną rozmieszczone w szkołach. – Jeżeli my nie zadbamy o edukację, to będziemy mieli do czynienia z narastającym kryzysem – stwierdził.

Broniarz zapewnił, że na obecnym etapie ZNP nie planuje strajku polegającego na nieprzystępowaniu do pracy przez nauczycieli. – Rozmowa z Forum Związków Zawodowych, którą odbyliśmy tydzień temu i do której wrócimy także dzisiaj, nie wyklucza możliwości takiego radykalnego protestu, ale to nie jest ten moment, dlatego że polskie ustawodawstwo mówi, że – w ramach ustawy o sporze zbiorowym – przygotowanie takiej akcji strajkowej, z jaką mieliśmy do czynienia w roku 2019, to jest prawie 3 miesiące [...]. Mogę uspokoić rodziców, że 1 września rozpocznie się normalnie – wyjaśnił.

Szef ZNP odniósł się również do słów wiceministra edukacji Dariusza Piontkowskiego, który w Programie I Polskiego Radia powiedział, że średnie wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego, wraz z wszystkimi dodatkami, wynosi ok. 6,8 tys. zł netto, a nauczyciela rozpoczynającego pracę – nieco ponad 4 tys. zł.

– Ja rozumiem, że historyk – bo minister Piontkowski był nauczycielem historii – może mieć problemy z rozróżnieniem kwoty brutto i netto, ale taka konfabulacja nie przystoi wiceministrowi ani nauczycielowi – ocenił. Według Broniarza nauczyciel rozpoczynający pracę w szkole dostaje 3,4 tys. zł brutto.

RadioZET.pl/TVN24/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET