`

Pożar mieszkania na 10. piętrze. Dramatyczna ewakuacja 12-latki przez balkon

2 min. czytania
12.02.2021 13:10
Obserwuj nas na Google

Siedem zastępów straży pożarnej wezwano do gaszenia pożaru mieszkania na dziesiątym piętrze bloku na poznańskim Grunwaldzie. Walkę z żywiołem utrudniało wysokie położenie mieszkania. Sąsiedzi i najbardziej zagrożeni mieszkańcy zostali ewakuowani. Dwie osoby trafiły do szpitala, w tym 12-latka, którą w dramatycznych okolicznościach ewakuowano przez balkon.

Poznań, pożar mieszkania na 10. piętrze
fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Pożar mieszkania w bloku na osiedlu Kopernika, przy ulicy Keplera, na poznańskim Grunwaldzie. Ogień rozprzestrzenił się przed godziną 12. Dyżurny wielkopolskiej PSP przekazał PAP, że do gaszenia wezwano kolejne zastępy strażaków.

" Ewakuowano dwie osoby, trzecia osoba jest na balkonie sąsiedniego mieszkania. Jest przy niej strażak, także za chwilę może być ewakuowana. Nie ma osób poszkodowanych" - relacjonował na gorąco dyżurny wielkopolskich strażaków.

Pożar mieszkania na 10. piętrze. Trudne warunki do gaszenia

Dym z pożaru mieszkania unosił się nad całą okolicą, co udokumentowali świadkowie i mieszkańcy osiedla. Strażacy przekazali, że jedną z osób mieszkających po sąsiedzku ewakuowano przez balkon. Strażacy skorzystali z wysokiego podnośnika. 

Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Fot.
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Wskutek pożaru dwie osoby trafiły do szpitala. Z ogniem uporało się ostatecznie osiem zastępów straży pożarnej. "Paliło się mieszkanie na dziesiątym piętrze. Ewakuowano trzy osoby, w tym jedno dziecko, dziewczynkę w wieku około 12 lat. Podtruła się gazami pożarowymi i została przewieziona do szpitala" – powiedział Michał Kucierski, oficer prasowy KM PSP w Poznaniu.

Dodał, że osoba, która mieszkała nad lokalem, w którym doszło do pożaru, również źle się poczuła i finalnie też trafiła do szpitala. Pożar został ugaszony około godz. 13. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET