Sprawa Magdaleny Żuk. Prokuratura daje sobie kilka tygodni na ogłoszenie nowych informacji

Redakcja
2 min. czytania
09.06.2017 12:46
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze nie udziela na razie żadnych nowych informacji na temat śledztwa ws. śmierci Magdaleny Żuk. Dowiedzieliśmy się jedynie, że nowe fakty i ustalenia podane zostaną do wiadomości publicznej w specjalnym komunikacie prasowym, który ukaże się w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Magdalena Żuk|undefined
fot. Facebook
Kolejne nagranie ws. Magdaleny Żuk. Czy obciąża rezydenta wycieczki?

W połowie maja ciało dziewczyny zostało przetransportowane do Polski i trafiło bezpośrednio do laboratorium Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Przeprowadzono już kolejną sekcję zwłok (pierwsza odbyła się jeszcze w Egipcie). 

- W trakcie sekcji pobrano próbki do dalszych badań histopatologicznych, biologicznych oraz toksykologicznych. Kolejne informacje w tej sprawie zostaną udzielone po uzyskaniu wyników zleconych badań wraz z opinią biegłych co do przyczyny śmierci Magdaleny Żuk - mogliśmy przeczytać w specjalnym oświadczeniu prokuratury.

Prokuratura nie udziela nowych informacji

Próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś więcej na temat przebiegu i postępów w śledztwie. Pytaliśmy o hipotezy, liczbę przesłuchanych świadków oraz o to, na jakim właściwie etapie jest w tym momencie postępowanie. Niestety, nie udzielono nam żadnych konkretnych informacji.

Siostry i ojciec Magdy Żuk zabierają głos. Są przekonani, że działo się coś złego

- Za jakiś czas, najprawdopodobniej w perspektywie kilku tygodni, ogłosimy komunikat prasowy. Znajdą w nim państwo wszystkie informacje - przekazał nam prok. Marek Gorzkowicz z Wydziału I Śledczego jeleniogórskiej prokuratury.

Co się wydarzyło w Egipcie?

Magdalena Żuk na początku maja samotnie wybrała się na wycieczkę do Egiptu. Początkowo miała to być niespodzianka dla jej partnera, ale ten posiadał tylko paszport tymczasowy, który nie pozwalał mu opuścić kraju. Na miejscu dziewczyna miała zacząć się dziwnie zachowywać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia trafiła do szpitala. Kolejnego dnia miała wrócić wcześniej samolotem do Polski, jednak nie weszła na pokład. Miała zginąć po upadku z pierwszego lub drugiego piętra.

Operator wycieczki twierdzi, że mogła popełnić samobójstwo, jednak prokuratura sprawdza zdarzenie pod kątem zabójstwa. Pomagają jej w tym policjanci z Polski i Egiptu. Partner zmarłej kobiety miał z nią kontakt telefoniczny. Jak twierdzi, zaniepokoiło go jej zachowanie i zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju.

W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje.

Plotki w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Prokuratura zabrała głos

RadioZET.pl/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET