Chodzi o sprawę nawet kilkuset szczepionek, które z powodu przerw w dostawie prądu były przechowywane w zbyt wysokiej temperaturze. Prokuratura Regionalna w Szczecinie przesłuchała już kilkadziesiąt osób, które zostały nimi zaszczepione.
Do tej pory śledczy nie wykryli u nich żadnych negatywnych skutków. Po zakończeniu przesłuchań prokuratorzy rozważą jeszcze, czy powołać biegłego. Miałby ocenić, czy doszło do narażenia ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Dotychczasowe wyjaśnienia przesłuchiwanych na to nie wskazują.
Jaki pisaliśmy w lutym, „Dziennik Gazeta Prawna” ujawnił szokujące informacje na temat szczepień w Polsce. Co najmniej trzysta osób zostało zaszczepionych preparatami nadającymi się do utylizacji. Wśród poszkodowanych mają być nawet noworodki. Według informatorów lekarze mieli zdawać sobie sprawę z tego, że podają pacjentom wadliwe szczepionki. Sprawa trafi do prokuratury. Przyczyną problemów ze szczepionkami miały być czasowe przerwy w dostawie prądu, związane z huraganami, jakie miały miejsce w Polsce.
TO CIĘ ZAINTERESUJE:
- Kardiolog: Grypa sześciokrotnie zwiększa ryzyko zawału. Dla serca jest gorsza niż otyłość!
- Szczepionki przeciwko grypie będą w połowie refundowane? Nowy projekt
Radio ZET/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET