Do zdarzenia, o którym pisze krakowska „Gazeta Wyborcza”, doszło w niedzielę. Dwaj polscy narciarze wyruszyli na wyprawę z Pośredniego Gronia do Smutnej Przełęczy. Tam napotkali lawinę o długości 200 metrów i wysokości 300 m.
Żywioł zasypał ich obu. Jeden z mężczyzn zasypany był jedynie do pasa, więc po jakimś czasie udało mu się wyswobodzić. Jego kolega miał mniej szczęścia, gdyż przykryła go półtorametrowa warstwa śniegu.
Na miejsce wypadku dotarli ratownicy z HZS (Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe), ale niestety z uwagi na warunki pogodowe nie mogli użyć helikoptera. Polak pomimo reanimacji nie przeżył.
Jak przypomina „GW”, w Tatrach zarówno polskich, jak i słowackich obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.
RadioZET.pl/krakow.wyborcza.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET