Kolejna interwencja zakończona śmiercią. Zmarł mężczyzna rażony paralizatorem
Biuro Nadzoru Wewnętrznego MSWiA prowadzi kontrolę po tym, jak policjanci użyli tasera wobec agresywnego mężczyzny podczas interwencji pod Szczecinem. Mężczyzna zmarł w szpitalu.
Policjanci interweniowali w Przecławiu w czwartek około godziny 22. Jak poinformowała policja, mężczyzna miał się zachowywać agresywnie i "naruszyć nietykalność funkcjonariuszy". Policjanci użyli wobec niego środków przymusu bezpośredniego, w tym tasera (urządzenie do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej).
- Użyli siły fizycznej, gazu, a gdy nie odniosły skutku, użyli tasera (urządzenia do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej – PAP). Dopiero potem mężczyzna się uspokoił i mógł zostać przeprowadzony do radiowozu – powiedziała nadkom. Alicja Śledziona z KWP w Szczecinie.
Rzeczniczka wyjaśniła, że gdy mężczyzna źle poczuł się w samochodzie, policjanci wezwali karetkę, a do jej przyjazdu "wykonywali czynności przedmedyczne ratujące go". Trzydziestolatek został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł około godz. 4.40.
TVN: 18-latek kilkukrotnie rażony paralizatorem na komisariacie w KołobrzeguPo tym wydarzeniu szef MSWiA Joachim Brudziński zlecił kontrolę, którą prowadzi Biuro Nadzoru Wewnętrznego MSWiA. Kontrola ma wyjaśnić, czy działania policjantów były prawidłowe i zgodne z obowiązującymi przepisami.
Sprawę bada także Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji. Jak podaje MSWiA, "wszystkie okoliczności tego zdarzenia zostaną szczegółowo zbadane i wyjaśnione".
Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie powiedziała PAP, że w sprawie wypowiada się jedynie ministerstwo, wobec tego nie może udzielić komentarza co do szczegółów interwencji, ani działań podjętych wobec funkcjonariuszy.
TO RÓWNIEŻ CIĘ ZAINTERESUJE:
RadioZET.pl/PAP/DG
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET