Szydło: Czekamy na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. Gersdorf

Redakcja
1 min. czytania
14.03.2017 16:15
Obserwuj nas na Google

- Wątpliwość została powzięta, skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, czekamy na orzeczenie - tak premier Beata Szydło skomentowała wniosek posłów PiS do TK dotyczący legalności wyboru i powołania I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf.

Premier Beata Szydło|undefined
fot. KPRM

Premier we wtorek pytana była czy podziela wątpliwości posłów PiS, którzy sprawę skierowali do Trybunału. - Trybunał Konstytucyjny jest po to aby rozwiewać różnego rodzaju wątpliwości. Mogę powiedzieć z satysfakcją, że cieszę się, że wreszcie Trybunał zajmuje się kwestiami merytorycznymi. Taka wątpliwość został powzięta, skierowana do Trybunału czekamy na orzeczenie - odpowiedziała.

 

PiS zaskarżyło przepisy ustawy o SN oraz uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN z 14 kwietnia 2003 r. w sprawie regulaminu wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Zdaniem wnioskodawców konstytucję narusza fakt określenia zasad wyboru kandydatów na I prezesa SN w regulaminie, podczas gdy zagadnienie to powinno być uregulowane w ustawie.

Ponadto przepisy zaskarżono w zakresie, w jakim nie określają obowiązku wydania uchwały w sprawie przedstawienia prezydentowi kandydatów Zgromadzenia Ogólnego na I prezesa SN. Zdaniem wnioskodawców, nie można zagadnień, które wpływają na powołanie przez prezydenta danej osoby na I prezesa SN, regulować aktem wewnętrznym, czyli regulaminem.

PiS chce zbadać legalność wyboru Prezes Sądu Najwyższego. 50 posłów wnioskuje do TK

"W przypadku uwzględnienia zarzutów wnosimy o (...) stwierdzenie, że akty prawne podjęte w oparciu o niekonstytucyjne regulacje są nieskuteczne" - napisano we wniosku PiS.

W ubiegłym tygodniu poinformowano, że wniosek ten zbada pięcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, Zbigniew Jędrzejewski, Leon Kieres, Mariusz Muszyński i Lech Morawski.

RadioZET.pl/PAP/MaAl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET