Słabo opłacana elita? Rozkręca się zbiórka dla ratowników TOPR
Ratownicy TOPR zbierają wyrazy uznania za heroiczną akcję ratowniczą w Tatrach. Dzięki ich reakcji dziesiątki rannych turystów spod Giewontu trafiły do szpitali. Codzienność taterników nie jest jednak usłana różami. Gdy na jaw wyszły zarobki ratowników górskich, zwłaszcza tych w trudnej sytuacji życiowej, z pomocą finansową ruszyli internauci. Jak informuje PAP, na portalu zrzutka.pl zebrali już 55 tys. zł. I nie jest to ich ostatnie słowo.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pieniądze z publicznej składki mają trafić do ratowników TOPR, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej.
Początkowo sprawa była nieoficjalna i skromna, jednak liczba i tempo wpłat przerosło moje oczekiwania. Ludzie z całej Polski chcą wspomóc ratowników, mając na uwadze ich bohaterską akcję po tragicznej burzy.
– W rozmowie z naczelnikiem taterników Janem Krzysztofem ustaliłam, że pieniądze ze składki trafią do taterników, którzy np. przez chorobę znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Zbieramy na darowiznę dla Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w podziękowaniu za ich heroizm, poświęcenie, siłę i walkę, by nie musieli przy tym wszystkim jeszcze myśleć o finansach – dodała organizatorka zbiórki.
Ranni w Tatrach pozostają w szpitalach. TOPR wraca po grotołazówZrzutka organizowana jest przez portal Aktualne Warunki w Górach. Link do zbiórki: zrzutka.pl/2dzazk.
Państwo finansuje GOPR i TOPR w około 60 proc. Pozostałe środki ratownicy muszą zapewnić sobie samodzielnie, m.in. przez zbiórki i sponsorów.
RadioZET.pl/zrzutka.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET