Pijany dźgnął nożem 29-latka. Został zatrzymany
Do zdarzenia doszło w środę wieczorem, w Gdyni. Do kierowcy trolejbusu linii 710, który stał akurat na przystanku przy ulicy Morskiej, podbiegł zakrwawiony mężczyzna. Oznajmił, że przed chwilą został dźgnięty nożem i potrzebuje pomocy.
Sprawę opisał „Dziennik Bałtycki”. Kierowca pojazdu zareagował natychmiast, dzwoniąc po służby. Na miejscu zjawiła się policja oraz pogotowie medyczne. Jak podkreślił w rozmowie z dziennikarzami gazety Marcin Gromadzki – rzecznik prasowy ZMK Gdynia – 29-letni mężczyzna „powiedział kierowcy, że został dźgnięty nożem i że prosi o wezwanie pomocy, ale że ponieważ mocno krwawi, to uda się do pobliskiego sklepu, gdzie usiądzie i będzie czekał na przyjazd karetki”.
Tragiczny finał libacji alkoholowej. 40-latek zasztyletował konkubinę nożem kuchennym– Kierowca natychmiast powiadomił odpowiednie służby oraz dyspozytora i po uzyskaniu zgody od dyspozytora rozpoczął kontynuowanie trasy – dodawał rzecznik ZMK.
Miał ranę kłutą brzucha
Zdarzenie zrelacjonowane przez poszkodowanego się potwierdziło. Policja bardzo szybko ujęła napastnika.
Horror w Gdyni. Były kandydat PiS do samorządu zabił żonę nożem i wyskoczył z oknaPo odebraniu zgłoszenia od kierowcy trolejbusu – miało to miejsce około godziny 19.30 – funkcjonariusze zaczęli przeczesywać teren wokół przystanku i odnaleźli rannego mężczyznę, który zdążył się już znacznie oddalić. Okazało się, że ma ranę kłutą brzucha. Udzielono mu pomocy w karetce pogotowia.
Byli nietrzeźwi
Policja natomiast skierowała się do mieszkania, w którym według relacji poszkodowanego miało dojść od napaści. Tam natknęli się na nietrzeźwego 38-latka – sprawcę.
Jak poinformował „Dziennik Bałtycki” komisarz Krzysztof Kuśmierczyk – oficer prasowy gdyńskiej komendy policyjnej, funkcjonariusze prowadzą w tej sprawie dalsze postępowanie.
Obydwaj mężczyźni, zarówno poszkodowany, jak i sprawca napaści, byli pod wpływem alkoholu.
RadioZET/Dziennik Bałtycki/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET