Bojanowska o ustawie dotyczącej przemocy w rodzinie: nie powinna ujrzeć światła dziennego
– Ta wersja projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego. Zawsze naszym celem była troska o rodzinę – poinformowała w piątek wiceszefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Bojanowska.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
– Oddaję się do dyspozycji minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej – dodała.
Jednorazowe pobicie nie jest aktem przemocy? Kontrowersyjne zapisy
Wiceminister Bojanowska była odpowiedzialna za projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, z którego wynikało, że sprawcą przemocy domowej nie jest osoba, która dopuściła się jej jednorazowo.
Projekt ten 31 grudnia 2018 r. został opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji. W środę, 2 stycznia, premier Mateusz Morawiecki poinformował, że projekt wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów. Jak podkreślił, każdy akt przemocy domowej – ten „jednorazowy” i ten powtarzający się – musi być traktowany stanowczo i jednoznacznie. MRPiPS wyjaśniało wówczas, że projekt „został przedwcześnie umieszczony w Biuletynie Informacji Publicznej”.
PO o projekcie zmian w ustawie o przemocy domowej: To kolejny atak na kobietyProjekt przewidywał też m.in. zmiany w procedurze Niebieskiej Karty – mogłaby ona zostać uruchomiona bez zgody osoby doznającej przemocy domowej, tylko „pod warunkiem, że grupa diagnostyczno-pomocowa w trakcie realizacji tej procedury uzyska zgodę tej osoby”.
RadioZET/PAP/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET