Podczas festiwalu Pol'and'Rock w Kostrzynie nad Odrą zmarła druga osoba. Do tragedii doszło w piątek po południu. Przed godziną 17 z pola namiotowego do szpitala zabrano 54-letniego mężczyznę.
Niestety mimo starań lekarzy, festiwalowicza nie udało się uratować. Przyczyny jego śmierci nie są jeszcze znane. Wykaże je sekcja zwłok – informuje biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Wiadomo, że mężczyzna na festiwalu bawił się razem z synem.
Przypomnijmy, że dzień wcześniej na polu namiotowym w Kostrzynie znaleziono ciało 35-latka. Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich, ale okoliczności śmierci mężczyzny wciąż są wyjaśniane. Na razie wiadomo, że 35-latek nie miał stałego miejsca zamieszkania.
ZOBACZ TEŻ:
- Antyterroryści na Pol'and'Rock zatrzymali obcokrajowca. Wszystko przez drona
- Nagi 36-latek na Pol'And'Rock rzucił się na policjanta
RadioZET.pl/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET