`

Dramat na wiadukcie autostrady A1. Dwie osoby wpadły w szczelinę, jedna zmarła

2 min. czytania
09.01.2020 21:37
Obserwuj nas na Google

Koszmarna seria tragedii na wiadukcie autostrady A1, niedaleko Włocławka. Po niegroźnym uderzeniu ciężarowej scanii na ratunek kierowcy rzucił się świadek zdarzenia. Przeskoczył barierę między pasami autostrady, ale wpadł w szczelinę. Spadł z kilku metrów, odnosząc ciężkie rany. Jego fatalną decyzję powielił później pracownik firmy holowniczej. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

fot. KMP Włocławek

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Seria tragicznych zdarzeń po wypadku na A1. Na wiadukcie autostrady, niedaleko Włocławka, w bariery wjechał kierowca scanii. Nie dostosował prędkości do warunków jazdy, stracił panowanie nad kierownicą, przejechał na drugi pas i uderzył w bariery ochronne. Niestety, na tym koszmary tego dnia... dopiero się rozpoczęły.

Na ratunek kierowcy rzucił się przejeżdżający za nim 28-latek.

Do szpitala z miejsca zdarzenia zabrany został także 28-letni kierowca ciężarowego dafa. Mężczyzna widział jak jadący przed nim samochód uderza w bariery na wiadukcie, wobec czego zatrzymał się, by udzielić mu pomocy. Podczas przechodzenia na drugą stronę drogi, gdzie stało rozbite auto, 28-latek wpadł pomiędzy bariery i spadł z wiaduktu z wysokości kilku metrów. Z obrażenia ciała trafił do szpitala - Anita Szefler-Ciupińska, KMP we Włocławku

W szczelinę wskoczył kolejny człowiek. Śmierci można było uniknąć

Jego działanie powtórzył dwie godziny później pracownik firmy holującej pojazdy. Nie wsłuchał się w ostrzeżenia policji. Przypłacił za to najwyższą cenę. Zmarł w wyniku ciężkich ran po upadku.

Na miejsce przyjechał pracownik firmy holującej, który miał dokonać wstępnych czynności w związku z koniecznością usunięcia ciężarowej scanii z drogi. Jak wstępnie ustalili policjanci, podczas wykonywanych czynności 66-latek spadł z wiaduktu. Niezwłocznie pomocy udzielili mu funkcjonariusze oraz będący na miejscu pracownicy obsługi autostrady. Mężczyzna został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala, gdzie niestety zmarł - KMP we Włocławku

RadioZET.pl/TVP.info/KMP Włocławek

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET