Zakaz dorabiania do etatu. Jest nowa propozycja zmiany prawa pracy
Chcąc dorobić do pensji, należy założyć firmę — tak w skrócie wygląda nowa propozycja Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy, zgodnie z którą wykonywanie usług na umowie o dzieło bądź zlecenie będzie możliwe tylko w ramach samozatrudnienia.
Nowa propozycja Komisji stworzy niemały problem dla milionów zatrudnionych Polaków, którzy w jakiś sposób dorabiają sobie do pensji. — Jeśli nauczyciel angielskiego zechce udzielać prywatnych lekcji, będzie musiał założyć działalność gospodarczą. Jeśli pielęgniarka zamierza dodatkowo pracować w innym szpitalu na zlecenie, to także musi być przedsiębiorcą — wyjaśnia wiceprzewodnicząca Komisji Kodyfikacyjnej, prof. Monika Gładoch.
Utrudnienia dla wszystkich
Zmiana w prawie ma objąć wszystkie grupy zawodowe. — Dotyczy to każdego, kto zechce dorabiać do pensji. Na dotychczasowych zleceniach lub umowach o dzieło nie będzie można świadczyć usług bez zarejestrowania działalności — podkreśla Gładoch.
Wzrośnie szara strefa
Pracownicy, chcąc dorabiać do pensji zgodnie z prawem, musieliby ponieść koszty założenia i prowadzenia działalności gospodarczej. — Te pomysły to terapia szokowa dla rynku pracy. Miałyby sens, gdyby pracownicy na etacie zarabiali tak wiele, że dorabianie stałoby się zbędne lub bardzo rzadkie — dodaje Gładoch. Nietrudno przypuszczać, że nowa propozycja znacznie zwiększyłaby szarą strefę w Polsce.
Ekspert od karier o awansie Ewy Bugały: takie kariery rujnują ducha naszego społeczeństwaRadioZET.pl/nowyoutsourcing.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET