Archidiecezja pozwała 14-latkę. „To element presji psychologicznej"

3 min. czytania
01.09.2026 09:55
Obserwuj nas na Google

Archidiecezja Poznańska pozwała 14-latkę oraz jej rodziców. To dlatego, że rodzina Bartoszewskich bezumownie korzysta z nieruchomości znajdującej się na działce należącej do Kościoła. – To element presji psychologicznej. Wiadomo, jak na matkę działa świadomość, że zagrożone jest także jej dziecko – ocenia adwokat Marcin Czachor w rozmowie z „Gazetą Wyborczą".

Kościół
fot. Piotr Kamionka/REPORTER – zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Archidiecezja Poznańska pozwała rodzinę Bartoszewskich za bezumowne zamieszkanie na działce należącej do parafii.
  • Pozew obejmuje zarówno Patrycję i Marka Bartoszewskich, jak i ich 14-letnią córkę.
  • Rodzina sprzeciwia się decyzji sądu.

Archidiecezja Poznańska pozwała 14-latkę oraz jej rodziców

Archidiecezja Poznańska pozwała Patrycję Bartoszewską, jej męża Marka i ich 14-letnią córkę. Pozew wpłynął do sądu w kwietniu. Zażądano ponad 17 tys. zł wraz z odsetkami za mieszkanie bez umowy na osiedlu Maltańskim od września 2025 roku. Rodzina się nie wyprowadziła, więc kwota dalej rośnie. Ziemia, na której stoi ich dom, należała kiedyś do parafii św. Jana Jerozolimskiego. W 1931 roku proboszcz wydzierżawił ją towarzystwu ogrodów działkowych. Jak pisze „Wyborcza", najubożsi mieszkańcy Poznania mieli uprawiać tu warzywa. Co prawda umowy nie zezwalały na mieszkanie na działkach, ale z czasem zaczęły się tam pojawiać altany i niewielkie domy. 

Parafia odzyskała ziemię w 1994 roku. Później zaczęły się spotkania z mieszkańcami. – Na spotkaniu proboszcz poinformował mieszkańców, że mają podpisać umowy dzierżawy. Ostrzegł, że jeśli odmówią, czeka ich eksmisja – mówi Bartoszewska w rozmowie z „GW". 17 lat temu Patrycja podpisała z parafią umowę dzierżawy. Czynsz wynosił kilkadziesiąt złotych miesięcznie, bo formalnie domy nadal stały na gruntach ornych. Przez kolejne lata Patrycja płaciła za korzystanie z działki, na której stał dom zbudowany przez jej dziadków.

17 tys. zł do zapłaty. Wydano nakaz

We wrześniu 2024 roku archidiecezja wypowiedziała Bartoszewskiej umowę dzierżawy. Rok później zaczęło się naliczanie opłat za bezumowne korzystanie z działki – 2946 zł miesięcznie. Wcześniej Bartoszewscy płacili 58,56 zł czynszu, stawka jest zatem 50 razy wyższa. W styczniu tego roku zmienił się właściciel osiedla. Została nim spółka, która planuje wybudować tam nowoczesne bloki. Najpierw muszą jednak zniknąć dotychczasowe domy i ich mieszkańcy. Część osób już się wyprowadziła, ale reszta nie chce odejść.

Redakcja poleca

Archidiecezja ma prawo domagać się wynagrodzenia od osób, które korzystają z nieruchomości bez tytułu prawnego. W tym wypadku pozwała nie tylko Patrycję i Marka Bartoszewskich, lecz także ich 14-letnią córkę. Pozew archidiecezji wpłynął do poznańskiego sądu 30 kwietnia. Wydano sądowy nakaz i zdecydowano, że Bartoszewscy i ich 14-letnia córka mają solidarnie zapłacić archidiecezji ponad 17 tys. zł. „Wyborcza" podaje, że nakaz został wydany w postępowaniu upominawczym, na posiedzeniu niejawnym, bez rozprawy i wysłuchania pozwanych.

„To element presji psychologicznej"

Rodzina wniosła sprzeciw, więc nakaz zapłaty przestał obowiązywać. Na razie czekają na dalsze decyzje sądu i wyznaczenie rozprawy. Kwestionują roszczenia archidiecezji i ich wysokość. Warto jednak podkreślić, że jeśli archidiecezja prawomocnie wygra proces, 14-latka zostanie jej dłużniczką. Kościół będzie mógł egzekwować dług. „Gazeta Wyborcza" próbowała uzyskać w tej sprawie komentarz rzecznika archidiecezji ks. Macieja Szczepaniaka, jednak bezskutecznie. Z kolei pełnomocnik archidiecezji zaznaczył, że jego klient jest gotów zrezygnować z dochodzenia należności wobec tych mieszkańców, którzy podpiszą porozumienia i wyprowadzą się z osiedla Maltańskiego.

Do kwestii pozwania nie tylko rodziców, ale i dziecka odniósł się adwokat Marcin Czachor który od dwóch lat pomaga mieszkańcom osiedla Maltańskiego. – To element presji psychologicznej. Wiadomo, jak na matkę działa świadomość, że zagrożone jest także jej dziecko, że będzie wzywane do sądu i może zostać obciążone długiem – ocenił. Jacek Masiota nie odpowiedział na pytanie redakcji, czy metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński wiedział o objęciu pozwem 14-latki i się na to zgodził.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET