Atak nożem w Krakowie. Jedna osoba nie żyje, sprawca uciekł
Krakowscy policjanci zatrzymali 38-latka podejrzanego o zabójstwo swojego znajomego w mieszkaniu w Łagiewnikach - poinformowała w środę małopolska policja. W trakcie szarpaniny mężczyzna dźgnął nożem 42-latka i uciekł.
Do tragicznej w skutkach awantury doszło 11 lutego wieczorem w jednym z mieszkań na terenie krakowskich Łagiewnik. Jak poinformowała policja, odbyło się tam zakrapiane spotkanie, w którym uczestniczyli trzej mężczyźni i dwie kobiety.
"W pewnym momencie pomiędzy 38-latkiem i jego 42-letnim znajomym doszło do ostrej wymiany zdań, która szybko przerodziła się w awanturę i szarpaninę. W trakcie bójki 38-latek wyciągnął nóż i zranił swojego oponenta. Na miejsce wezwano załogę pogotowia ratunkowego, która reanimowała ciężko rannego 42-latka, a następnie zabrała go do szpitala. Niestety, jego życia nie udało się uratować" – relacjonowała krakowska policja.
Kraków. Atak nożem w mieszkaniu. Mężczyzna zmarł
Po ataku nożem 38-latek uciekł z mieszkania i przez osiem dni ukrywał się przed policjantami. Został jednak zatrzymany – policjanci odnaleźli go w niedzielę 19 lutego na terenie Płaszowa w Krakowie.
- Śledczy przeprowadzili szereg operacyjnych ustaleń, które pozwoliły im wytypować miejsca, w których mógł ukrywać się poszukiwany mężczyzna - poinformował Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Jak przekazała małopolska policja, 38-latek prowadzi wędrowny tryb życia, nie posiada stałego adresu zamieszkania, a także ma bogatą przeszłość kryminalną. Za zabójstwo grozi nawet dożywotnie więzienie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET