"Blamaż prokuratury". "Patyk" żąda ponad 5 milionów zł za ponad 3 lata niesłusznego aresztu

2 min. czytania
15.11.2024 08:05
Obserwuj nas na Google

Igor M. ps. "Patyk" domaga się ponad 5 mln złotych za trzy i pół roku niesłusznie spędzone w areszcie. M. został uniewinniony od zabójstwa gen. Papały - poinformowała w piątek "Rzeczpospolita".

Igor M. chce zadośćuczynienia
fot. Pawel Wodzynski/East News

Niesłuszny areszt za zabójstwo gen. Papały. Igor M. żąda wielomilionowego zadośćuczynienia

Łączna kwota, której - tytułem zadośćuczynienia za niesłuszne aresztowanie w sprawie zabójstwa szefa policji gen. Marka Papały - domaga się Igor M. od Skarbu Państwa to 5 226 402 zł. Pełnomocnik mężczyzny powiedział, że "kwota jest odpowiednia do rozmiaru krzywdy. - Mój klient w areszcie śledczym spędził 1303 dni, czyli trzy lata, sześć miesięcy i 26 dni. Wnioskujemy o 3837 zł za każdy dzień pozbawienia wolności - powieciał mec. Marcin Zalewski. 

Igor M. ps. "Patyk" spędził w areszcie ponad 3 lata

Były szef policji zginął w czerwcu 1998 r. Zabójca podszedł, strzelił raz, w głowę, zanim generał zdążył wysiąść z auta. Igora M. o zabójstwo oskarżyła Prokuratura Regionalna w Łodzi, bo po 13 latach od zbrodni wskazał na niego Robert P. ps. Biker (lub Rowerek), jego dawny kompan - przypomina "Rz".

Redakcja poleca

"Rz" zwraca uwagę, że relacja Roberta P., na której śledczy oparli wersję o złodzieju samochodów, który zabił Papałę, by mu ukraść daewoo espero, była "pełna luk i sprzeczności". Prokuratura żądała dla M. dożywocia. W 2020 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił "Patyka", z zeznania P. nazwał "konfabulacją". - Prokurator zbudował całe oskarżenie wokół dowodu, który nie tylko był niewiarygodny – co zauważyły sądy obu instancji, wydając wyroki uniewinniające Igora M., ale i procesowo niedopuszczalny - powiedział mec. Zalewski. 

"Blamaż prokuratury"

Igor M. (wcześniej Ł.) w latach 90. działał w gangu podległym mafii pruszkowskiej, kradł drogie zachodnie auta. Wpadł, wsypał kompanów i został jednym z najcenniejszych świadków koronnych – miał fenomenalną pamięć, jego zeznania wykorzystano w kilkudziesięciu sprawach. Do aresztu w sprawie zabójstwa gen. Papały trafił w kwietniu 2012 r., wyszedł w listopadzie 2015 r. "Był to najtrudniejszy i najbardziej dramatyczny okres w jego życiu" - wynika z pozwu.

"Rz" podkreśla, że wersja z „Patykiem” jako zabójcą gen. Papały "okazała się blamażem prokuratury" – większym niż po pierwszym procesie, gdy z zarzutu podżegania do mordu uniewinniono Andrzeja Z. ps. Słowik i Ryszarda B. (oskarżyła ich warszawska prokuratura).

Źródło: Radio ZET/"Rz"/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET