Telefon z niepokojącym zgłoszeniem podniósł w poniedziałek 1 maja dyżurny z komendy w Śródmieściu. Jak precyzuje lokalny oddział Gazety Wyborczej, ktoś z bliskich miał poprosić o interwencję słowami "tu dzieje się coś złego, słychać przeraźliwy pisk".
Bydgoszcz: morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. To zemsta za chomika
Interweniujący na miejscu patrol ustalił przybliżoną wersję wydarzeń, według której młody, 30-letni mężczyzna, jeden z mieszkańców, miał w poprzedzający wieczór zastać na podłodze "zagryzionego, najprawdopodobniej przez psa, chomika". Na ten widok miał rzucić się na psa i zmordować go "ze szczególnym okrucieństwem".
Komenda nie precyzuje, czy truchło psa znajdowało się w mieszkaniu w trakcie interwencji, ale twierdzi, że mężczyzna "miał wyrzucić ciało do kontenera". Został zatrzymany do wyjaśnienia, a na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszał zarzut "uśmiercenia ze szczególnym okrucieństwem". Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w więzieniu, gdzie zaczeka do rozprawy, podczas której może usłyszeć maksymalnie nawet 5 lat więzienia.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET