Kolejne kontrowersje w NCBiR. 28-letni b. asystent europosła PiS zarabia więcej niż zastępca szefa
Dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski dotarł do kolejnych informacji dotyczących Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Dotyczą one byłego asystenta europosła Adama Bielana, który co najmniej od stycznia tego roku zatrudniony jest w NCBiR jako doradca. Jednak jego wynagrodzenie, wynikające z umowy zlecenia, przewyższa wynagrodzenie zastępcy szefa NCBiR czy innych doradców strategicznych. Były asystent Adama Bielana ma też elastyczny czas pracy. Według naszych informatorów z jego umowy wykreślono również załącznik dotyczący ewidencji wykonywanych zadań.
Według umowy nr 8 zawartej w tym roku były asystent europosła ma od stycznia do maja 2023 zarabiać 24 tysiące złotych brutto miesięcznie. Jego pensja nie mieści się w żadnych widełkach, wynikających z Regulaminu Wynagradzania w NCBiR. Według regulaminu dyrektor biura zarabia od 12 tys. do 26,5 tys. zł, zastępca dyrektora od 10 tys. do 21 tys. zł., a doradca strategiczny z 5-letnim doświadczeniem od 9,5 tys. do 20 tys. złotych (wszystkie kwoty brutto).
Byłemu asystentowi Adama Bielana powierzono w NCBiR następujące zadania: doradztwo z obszaru funkcjonowania NCBiR - w szczególności w zakresie funkcjonowania polskiego ekosystemu wsparcia startupów, wsparcie opracowywania uruchamiania i zarządzania przedsięwzięciami o charakterze strategicznym, reprezentowanie NCBiR na zewnątrz w kwestiach istotnych dla kształtowania jego pozytywnego wizerunku.
28-latek był asystentem Adama Bielana. Zarabia w NCBiR fortunę
NCBiR nadzoruje wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek. Jest on też jednym z liderów Partii Republikańskiej, której prezesem jest Adam Bielan. Blisko 3 tygodnie temu Radio ZET ujawniło, że NCBiR przyznało 55 mln zł dotacji na projekt badawczy 26-latka. Posadę stracił p.o dyrektora, jego zastępczyni, a NCBiR skierowało zawiadomienie do prokuratury. Wczoraj kontrolę w NCBiR rozpoczęło CBA.
- To jedno z potwierdzeń, że PiS pozwolił kanapowej partyjce, która daje mu kilka poselskich głosów, na bezczelne zawłaszczenie NCBiR. Pełnoetatowi i wykwalifikowani urzędnicy pracują za jedną czwartą kwoty, jaką 28-letni polityczny nominat zgarnia na wirtualnym zleceniu. Ma tylko pilnować partyjnych kadr i wielomilionowych konkursów? - mówi poseł Platformy Obywatelskiej Michał Szczerba, który prowadził kontrolę poselską w NCBiR.
Dariusz Joński, drugi z posłów KO, który badał agencję, dodaje: Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości, że NCBiR stał się politycznym łupem Republikanów, to mamy dowód. Były asystent posła Bielana, jako tzw. doradca, bierze 24 tysiące miesięcznie. I nawet do pracy nie musi przychodzić! Tak PiS rozkrada Polskę - mówi Joński. Mimo prób, z samym byłym asystentem europosła Adama Bielana nie udało nam się skontaktować.
RadioZET.pl/oprac BCh
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET