Czarnek nie wytrzymał, awantura na konferencji PiS. "Pan jest rzecznikiem ABW?"

3 min. czytania
06.05.2025 15:43
Obserwuj nas na Google

We wtorek podczas konferencji prasowej Andrzeja Śliwki, Przemysława Czarnka i Pawła Szefernakera doszło do spięcia z dziennikarzem TVN Maciejem Knapikiem. Posłowie PiS mówili o tym, że w ABW doszło do wycieku informacji ws. mieszkania Karola Nawrockiego. Reporter TVN zauważył, że te dane dostępne były też w innych miejscach. Przemysław Czarnek nie wytrzymał i stanowczo zwrócił się do dziennikarza.

konferencja PIS
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego dotyczyła konferencja posłów PiS.
  • O co politycy starli się słownie z dziennikarzem TVN.
  • W jakich słowach Przemysław Czarnek zwrócił się do dziennikarza. 

Spięcie na konferencji prasowej PiS

Posłowie PiS podczas konferencji prasowej upierali się, że w "ABW doszło do wycieku danych" w sprawie mieszkania Karola Nawrockiego, a szczegóły znały jedynie służby specjalne. Maciej Knapik z TVN pytał posłów PiS o nieścisłości w oświadczeniu majątkowym kandydata na prezydenta. - Karol Nawrocki mówił, że ma jedno mieszkanie, a okazuje się, że jest ich więcej. Panowie mówią, że jedynym dysponentem tej wiedzy było ABW. Teraz dysponentem tej wiedzy jest np. pan Czarnek. To są zapisy wieczysto-księgowe, a nie tylko służb - mówił Knapik.

- Całe media są przesiąknięte kłamstwami, jakim niegodziwcem jest Karol Nawrocki. Niech pan nie udaje, że nie wie, o co chodzi - mówił Czarnek, dodając, że "media i Koalicja Obywatelska kłamią". - Pan Karol Nawrocki pomógł panu Jerzemu i pomaga do dziś, by ten nie był bezdomny. Traktuje mieszkanie jako pana Jerzego, a nie jako swoje. [...] A co do trzeciego mieszkania, to jest własnością jego mamy, co jest zapisane w testamencie - kontynuował.

Redakcja poleca

Przemysław Czarnek nie wytrzymał. Zwrócił się do dziennikarza

Andrzej Śliwka dodawał, że Nawrocki w oświadczeniu majątkowym podał, że "jest zapis testamentowy w myśli transparentności i mając na względzie ostrożność". - Mówimy o drugim mieszkaniu. Jak mogła ta informacja być tylko w dyspozycji służb? - zauważył Knapik.

Poseł PiS tłumaczył, że mówi "o całości informacji, czyli kwestiach związanych z przepływami finansowymi, środkami". - Te informacje, które były podawane przez media i były przedmiotem ataku. Trzeba ustalić, czy te konta są finansowane przez granty rządowe i spółki, które finansują fundacje zaangażowane po stronie Rafała Trzaskowskiego. Tu chodzi o całą historię, a nie jedno mieszkanie. Dzisiaj mamy sytuację, że informacje z ABW ciekły w internecie i mediach - mówił Śliwka.

Dziennikarz TVN stwierdził, że informacje te były dostępne też w innych miejscach, w taki sam sposób. Przemysław Czarnek nie wytrzymał i bezpośrednio zwrócił się do Macieja Knapika: - Pan jest rzecznikiem ABW? Panie redaktorze, proszę powiedzieć swoim przełożonym w ABW, że wystarczy, że odpowiedzą na pytania - powiedział Czarnek. - Ja jestem rzecznikiem zdrowego rozsądku - usłyszał w odpowiedzi od dziennikarza TVN.

Przemysław Czarnek we wtorek na konferencji prasowej oświadczył, że Jerzy Ż. od 2007 r. znajduje się pod opieką miejskiego ośrodka pomocy społecznej. Jak tłumaczył, Karol Nawrocki regularnie od 2008 roku spotykał się z nim i mu pomagał. Czarnek przytoczył testament seniora, który został spisany przez niego w 2011 r.: "Przekazuję mój dobytek w drodze testamentu Karolowi Nawrockiemu. Zaznaczam, że wydziedziczam swoją żonę i dzieci z racji braku kontaktu z wydziedziczonymi przez trzydzieści lat". 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET