Decyzja zapadła. Szpital w Toruniu zawiesza jeden z oddziałów

2 min. czytania
06.12.2024 16:31
Obserwuj nas na Google

Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu czasowo zawiesił działalność Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci. Lecznica zwróciła się w tej sprawie do wojewody kujawsko-pomorskiego jeszcze w listopadzie. TVP3 Bydgoszcz podało, że ten właśnie wyraził zgodę.

WSZZ w Toruniu
fot. Lukasz Piecyk/REPORTER

Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu zawiesza oddział intensywnej terapii dla dzieci

Wojewódzki Szpital Zespolony im. L. Rydygiera w Toruniu czasowo zawiesza działalność Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci. Według informacji podanych przez TVP3 Bydgoszcz placówka miała poprosić o taką możliwość jeszcze w na początku listopada. Ostateczna decyzja zależy bowiem od NFZ oraz wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybla. Ten drugi właśnie miał wyrazić zgodę na zawieszenie oddziału.

Toruński szpital zapewnia, że nie zabierze to pacjentom dostępu do opieki medycznej. Dzieci wymagające intensywnej terapii będą w tym czasie przekierowywane do szpitala w Bydgoszczy. Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla Dzieci zajmował się osobami do 18 lat, które trafiały tam m.in. w stanie zagrożenia życia czy z ciężkimi urazami. Jego zamknięcie ma nie mieć wpływu na działalność Oddziału Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka, działającego w tym samym budynku.

Redakcja poleca

Decyzja zapadła po analizie sytuacji finansowej

Oddział zostanie zawieszony na 3 miesiące. Powodem mają być kwestie finansów. - Po wnikliwej analizie sytuacji finansowej oddziału, w oparciu o mapę potrzeb województwa kujawsko-pomorskiego, dyrekcja szpitala podjęła kroki w celu zawieszenia na 3 miesiące działalności Oddziału Intensywnej Terapii w Szpitalu Dziecięcym - przekazywał niedawno lokalnym "Nowościom" rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu dr Janusz Mielcarek.

Źródło: Radio ZET / TVP3 Bydgoszcz / "Nowości"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET