`

Duży problem w Szklarskiej Porębie. Turystów nie odstrasza, a mieszkańcy mają dość

2 min. czytania
07.02.2025 12:01
Obserwuj nas na Google

Trwają ferie na Dolnym Śląsku, w związku z czym dojazd do wielu miejscowości jest utrudniony. Z korkami zmaga się również Szklarska Poręba - problem ten może się utrzymywać w rejonie miejscowości nawet przez kilka lat. Burmistrz Paweł Popłoński zapowiedział podjęcie kroków. 

Szklarska Poręba
fot. Marcin Rutkiewicz/REPORTER
  • Szklarska Poręba jest zakorkowana, mieszkańcy skarżą się na utrudnienia i wzmożony ruch ciężarówek 
  • Burmistrz miasta zapowiedział badanie natężenia ruchu - ale w okresie całorocznym
  • Badanie wystartuje jesienią, o ile zgodzą się na nie radni miejscy

Mieszkańcy mają dość korków w Szklarskiej Porębie

Na Dolnym Śląsku trwają ferie zimowe, a - jako że Szklarska Poręba jest jedną z turystycznych pereł w tym regionie - od kilku dni ruch w obrębie miejscowości jest wzmożony. "Jak wybieracie się do Szklarskiej Poręby na wycieczkę, to polecam z samego rana, bo później są mega korki" - czytamy w jednym z wpisów zamieszczonych na portalu społecznościowym. Jak podało Radio Wrocław, dolnośląskie miasto ma zmagać się z poważnymi utrudnieniami na drogach nawet przez kilka najbliższych lat. Korki i spory ruch ciężarówek nie odstraszają z tego rejonu turystów, jednak mieszkańcy mają dość. 

"No właśnie te korki, jak jeszcze turyści przyjadą, to jest masakra, nie można przejechać. Wąskie drogi", "Mieszkając i pracując przy głównej ulicy, gdzie tiry jeżdżą przez cały boży dzień, to naprawdę to jest uciążliwe", "Tu ludzie mieszkają, a tyle samochodów jeździ. Jak tu oddychać nawet?" - żalili się mieszkańcy w rozmowie z Radiem Wrocław. Przez miasto prowadzi bowiem droga krajowa na trasy biegowe Jakuszyc i ruch tranzytowy do granicy z Czechami. Do budowy nowej drogi potrzebne są środki zewnętrzne. Wcześniej konieczne jest jednak przeprowadzenie specjalnych badań. 

Chodzi o zmierzenie natężenia ruchu - po to, by starać się o zewnętrzne fundusze na budowę obwodnicy. - Być może gmina podejmie to wyzwanie, aby badanie ruchu odbyło się, ale w okresie całorocznym, żeby to nam pokazało wyraźnie, gdzie mamy te piki i jaki jest rzeczywisty przepływ pojazdów przez Szklarską Porębę, przez centrum - powiedział Paweł Popłoński w rozmowie z Radiem Wrocław. Możliwe, że całoroczne badanie natężenia ruchu wystartuje jesienią, o ile zgodzą się na nie radni miejscy. 

Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET