`

Dwuletnia dziewczynka walczy o życie. Świadkowie mdleli w trakcie akcji

2 min. czytania
09.05.2023 17:40
Obserwuj nas na Google

Dwuletnia dziewczynka wpadła do oczka wodnego w miejscowości Karnków na Dolnym Śląsku. Teraz walczy o życie w szpitalu. Świadkowie akcji ratunkowej mdleli na miejscu, ratownicy musieli w sumie, włącznie z 2-latką, zając się trzema osobami.

wypadek
fot. NewsLubuski/East News - zdjęcie ilustracyjne

Tragiczne doniesienia z Karnkowa, niewielkiej miejscowości przy granicy województw dolnośląskiego i opolskiego. Jak ustala tvn24.pl, we wtorkowe popołudnie dwuletnia dziewczynka wpadła do oczka wodnego. Funkcje życiowe zanikły.

Karnków: Dwulatka wpadła do oczka wodnego. Świadkowie mdleli

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ok. 11.00. Miejsce dramatu nie zostało bezpośrednio sprecyzowane, ale wiadomo, że chodzi o okolice posesji do wynajęcia w bliskim sąsiedztwie oczka wodnego, możliwe, że salę weselną. Kiedy pogotowie ratunkowe zjawiło się pod wskazanym adresem, dziewczynkę z wody wyciągnęły już osoby postronne, udzielając jej pierwszej pomocy. Dwulatka nie wykazywała funkcji życiowych: zanikło tętno i oddech. Zespół ratownictwa medycznego przystąpił do reanimacji.

Nie wiadomo, ile czasu dziewczynka znajdowała się pod taflą wody, ale w końcu funkcje życiowe wróciły. W pobliżu oczka wodnego lądował śmigłowiec LPR, w tym czasie dwóch świadków zdarzenia zdążyło zemdleć. Im też ruszyli z pomocą ratownicy medyczni.

Prawdopodobne miejsce wypadku

Dwuletnia dziewczynka w hipotermii przewieziona do szpitala we Wrocławiu

Po tym, jak dziewczynka została przetransportowana do szpitala we Wrocławiu przy ul. Borowskiej, na miejscu prace rozpoczęła policja i prokurator. Na razie wiadomo niewiele, Łukasz Porębski, oficer prasowy policji w Strzelinie cytowany przez tvn24.pl podaje, że najprawdopodobniej mała była pod opieką matki. Wiele wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.

Dziewczynka w szpitalu nie odzyskała jeszcze przytomności, ale wykazuje funkcje życiowe.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/TVN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET