Fajerwerki w Dolinie 5 Stawów i spłoszone zwierzęta w Zakopanem. Skandaliczne sceny w sylwestra
Pięć tysięcy złotych nagrody zaoferowano za wskazanie osoby, która odpaliła fajerwerki w tatrzańskiej Dolinie Pięciu Stawów. Skandaliczne wideo trafiło już do sieci. Krążą także nagrania ze zwierzętami, które uciekały przed sztucznymi ogniami w trakcie sylwestrowej imprezy w Zakopanem.
W mediach społecznościowych krąży nagranie, na którym widać fajerwerki odpalone w tatrzańskiej Dolinie Pięciu Stawów. Wideo, które opublikował profil "Tatromaniak" na Facebooku, zostało zarejestrowane telefonem 1 stycznia, najprawdopodobniej tuż po północy.
Dolina Pięciu Stawów. Fajerwerki w Tatrach, sprawca poszukiwany
"Prośba o udostępnienie! Anonimowa osoba zapłaci 5000 zł za wskazanie z imienia i nazwiska osoby, która w noc sylwestrową urządziła sobie pokaz sztucznych ogni w Dolinie Pięciu Stawów Polskich" - napisano.
"Dalej sprawa zostanie skierowana do odpowiednich organów" - czytamy w poście, w którym pojawiła się również prośba o nadsyłanie innych materiałów z tego incydentu. Na nagraniu słychać w dodatku rozemocjonowane głosy osób, które były obecne przy odpalaniu fajerwerków.
Korzystanie ze sztucznych ogni w górach jest absolutnie zabronione. Przede wszystkim chodzi tu o dzikie zwierzęta, które odgłosy podobne do wybuchów potrafią spłoszyć. Dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego wystosowała już wcześniej apel o to, by nie strzelać na terenie TPN. Jeden z przewodników tatrzańskich skomentował to zdarzenie w rozmowie z lokalnym portalem nowytarg.naszemiasto.pl.
Skoro ktoś w zimie dotarł do Doliny Pięciu Stawów, musiał wcześniej mieć doświadczenie w górskich wędrówkach. A zatem musiał znać przepisy i zasady panujące w górach i jakich rzeczy nie wolno robić, by chronić przyrodę
To jednak nie wszystko. W sieci można też znaleźć nagranie z imprezy sylwestrowej TVP w Zakopanem. Widać na nim zdezorientowane i biegające w popłochu zwierzęta, a w tle widoczne są petardy wystrzeliwane w okolicach sceny na Równi Krupowej.
Kampania informacyjna dotycząca odpalania petard i fajerwerków trwa od kilku lat. Służby, władze samorządowe, dyrekcje parków narodowych, a także znane osoby (w tym roku m.in. premier Donald Tusk oraz prezydenci kilku miast) apelują, by powstrzymać się od celebrowania nowego roku w taki sposób. Jako powód podaje się najczęściej dobro zwierząt, ale też osób z doświadczeniem wojennym i uchodźczym.
Źródło: Radio ZET/Facebook/nowytarg.naszemiasto.pl/TikTok
- Nie żyje Iwona Śledzińska-Katarasińska. "Znakomita Posłanka, najlepsza Przyjaciółka"
- Długoterminowa prognoza pogody 2024. Oto jak zaskoczą nas pierwsze miesiące roku
- Sylwester z Dwójką czy z Polsatem? Który miał większą oglądalność?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET