Afera wokół Michała Kołodziejczaka. Kolejne kobiety zabierają głos
Kolejne kobiety stawiają poważne zarzuty pod adresem Michała Kołodziejczaka. Jedna z rozmówczyń Kanału Zero mówi, że były wiceminister groził jej śmiercią, jeśli ta ujawni szczegóły ich relacji. Inna opowiada o atmosferze strachu w pracy. Z kolei Michał Kołodziejczak zaprzecza wcześniejszym oskarżeniom. Złożył zawiadomienie w związku z zarzutami kierowanymi pod jego adresem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak kobieta poznała Michała Kołodziejczaka i rozpoczęła z nim współpracę.
- Dlaczego były wiceminister stracił nadzór nad departamentem.
- Co były wiceminister zarzuca swoim oskarżycielkom.
- Jakie działania podjął Czesław Siekierski wobec Kołodziejczaka.
Kolejne doniesienia w sprawie Michała Kołodziejczaka
Jedna z kobiet twierdzi, że poznała Michała Kołodziejczaka w 2025 roku. Skontaktowała się z nim za pośrednictwem Instagrama i poprosiła o wsparcie protestów związanych ze sprawą palestyńską. Polityk miał zaproponować jej spotkanie, a następnie zaoferować pracę asystentki. Kobieta zgodziła się na współpracę. Z czasem jednak zawodowa relacja zamieniła się w coś więcej.
Według rozmówczyni podczas jednego ze spotkań oboje zażywali narkotyki, a następnie miało dojść do kontaktu seksualnego. W trakcie zbliżenia Kołodziejczak miał domagać się, by negocjowała z nim wysokość wynagrodzenia. Kobieta twierdzi też, że były wiceminister rolnictwa groził jej. – Usłyszałam, że jak komukolwiek powiem, to mnie zabije – powiedziała w rozmowie z Kanałem Zero.
Według jej relacji Kołodziejczak miał zażywać narkotyki częściej, podczas innych spotkań. Robił to także, gdy miał pod opieką małoletnie dzieci.
Manipulacje i strach w miejscu pracy
Według relacji kolejnej kobiety praca z Michałem Kołodziejczakiem była trudna. Panowały strach i napięcie, a polityk miał źle traktować pracowników i nimi manipulować. Podobne zarzuty padają pod adresem dyrektora jednego z departamentów podległych byłemu wiceministrowi rolnictwa. Doniesienia skomentował Czesław Siekierski, ówczesny szef resortu rolnictwa. Według niego w ministerstwie bywały problemy z rozwiązywaniem niektórych spaw, ale nie otrzymał żadnych formalnych skarg na Kołodziejczaka.
W grudniu 2024 roku Siekierski odebrał Kołodziejczakowi nadzór nad jednym z departamentów i rozwiązał umowę z jego dyrektorem.
– Był trochę niezadowolony minister Kołodziejczak, bo nie było to konsultowane z nim, ale zrobiłem to świadomie, bo wydawało mi się, że takie decyzje należało podjąć – powiedział Siekierski w rozmowie z Kanałem Zero.
Kołodziejczak zaprzecza oskarżeniom
To kolejne doniesienia w sprawie byłego wiceszefa resortu rolnictwa i założyciela Agrounii. Wcześniej Kanał Zero opublikował materiał, w którym byłe współpracownice oskarżyły polityka o agresję i przemoc. Opowiadały też, że polityk nakłaniał je do zażywania narkotyków. Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu KO.
W niedzielę, w towarzystwie detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, pojawił się w łódzkiej delegaturze ABW. Tam złożył zawiadomienie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa na jego szkodę w związku z oskarżeniami byłych współpracownic.
Żródło: Radio ZET/ Zero.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET