Groźny incydent we Wrocławiu. Policja apeluje do rodziców

2 min. czytania
23.08.2025 09:54
Obserwuj nas na Google

Chłopcy w wieku 12–14 lat weszli do wody w pobliżu elektrowni wodnej na Bystrzycy w Marszowicach. To skrajnie niebezpieczny rejon, w którym występują silne prądy i wiry. Świadkowie zdarzenia natychmiast wezwali na miejsce policję.

Niebezpieczna kąpiel
fot. Wrocławska Policja

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego na miejsce incydentu wezwano policję.
  • Co mówią statystyki dotyczące utonięć w Polsce w ostatnich miesiącach.
  • Które czynniki zwiększają ryzyko utonięcia w niestrzeżonych akwenach.

Niebezpieczna kąpiel przy elektrowni wodnej w Marszowicach

Do groźnego incydentu doszło w pobliżu elektrowni wodnej na Bystrzycy we wrocławskich Marszowicach. Świadkowie zauważyli tam pięciu chłopców w wieku 12–14 lat, którzy weszli do wody. To wyjątkowo niebezpieczny rejon ze względu na silne prądy i wiry. Na miejsce natychmiast wezwano policję. - Jeszcze jak byli na brzegu, to można było wytrzymać. Ale oni weszli na tę wysepkę. To jest niebezpieczna rzeka, ma nawet siedem metrów głębokości. Gdyby nikt nie zgłosił, byłoby potem: "widzieliście, a nie zrobiliście nic". Już dwójka dzieci się tu utopiła, jak ja byłam mała - powiedziała jedna z okolicznych mieszkanek w rozmowie z TVP3 Wrocław.

Z kolei sami nastolatkowie tłumaczyli, że chcieli się tylko ochłodzić. Funkcjonariusze podkreślają, że najważniejsze jest to, iż dzieciom nic się nie stało. - Cały czas kąpali się niedaleko spadku wody. Tam są duże przepiętrzenia, podmywa grunt, pojawiają się wiry. To bardzo niebezpieczne - ostrzegł kom. Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Policjanci bardzo szybko zeszli na dół, aby bezpiecznie przeprowadzić ich na drugą stronę. Pamiętajmy, że tutaj często dochodzi do spadku wody i łatwo o tragedię - dodał. Warto zaznaczyć, że przy obiektach hydrotechnicznych absolutnie nie wolno się kąpać. 

Redakcja poleca

Alarmujące statystyki dotyczące utonięć

Jak wynika ze wstępnych statystyk opublikowanych przez policję, w czerwcu utonęło w Polsce 31 osób, a w lipcu - 52. Od maja we Wrocławiu i okolicach, głównie w niestrzeżonych akwenach, życie w ten sposób straciło aż 18 osób. Niestety bardzo często do tego typu tragedii dochodzi w miejscach niestrzeżonych, w których nie ma ratowników ani odpowiedniego zabezpieczenia. Do czynników, które zwiększają ryzyko tragedii, a których można z łatwością uniknąć, należą: 

  • Brak rozwagi,
  • Przecenianie własnych umiejętności pływackich,
  • Spożywanie alkoholu przed kąpielą.

"Apelujemy do wszystkich mieszkańców i turystów: zachowajcie rozsądek i ostrożność nad wodą. Wybierajcie strzeżone kąpieliska, nie wchodźcie do wody pod wpływem alkoholu i zawsze miejcie na uwadze bezpieczeństwo swoje i innych" - podkreśliła wrocławska policja w sierpniowym komunikacie.

Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET