"Jedno wielkie lodowisko", mieszkańcy mają dość. "Dramat". Prezydent miasta wyjaśnia
W Toruniu mieszkańcy skarżą się na oblodzone chodniki. W mediach społecznościowych nie zostawiają suchej nitki na władzach miasta, piszą o "totalnej kompromitacji". Prezydent Paweł Gulewski poprosił mieszkańców o cierpliwość. - Przepraszamy, że nie dało się wszystkiego odśnieżyć, ale nadal pracujemy - zaznaczył, dodając, że miejskie służby pracują całą dobę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Mieszkańcy skarżą się na śliskie chodniki w Toruniu po intensywnych opadach śniegu
- Prezydent Paweł Gulewski tłumaczy, że ze względu na ekstremalne warunki nie wszystko mogło zostać szybko odśnieżone.
- Miejskie służby pracują całą dobę nad poprawą sytuacji, jednak niedobór sprzętu i kolejne opady śniegu utrudniają działania.
Śliskie chodniki w Toruniu. Mieszkańcy: "lodowisko"
W ostatnich dniach Toruń opanowała zima. W połowie ubiegłego tygodnia miasto nawiedziły intensywne opady śniegu, a ich skutki są widoczne do teraz. Na chodnikach jest ślisko, a mieszkańcy skarżą się na fakt, że z tego powodu jest niebezpiecznie. Sytuacja dotyczy wielu ulic w całym mieście - przy ul. Poznańskiej, Szosie Chełmińskiej, ul. Kościuszki, ul. Bażyńskich, ul. Drzymały czy ul. św. Józefa, a to tylko niektóre z lokalizacji, na które zwracają uwagę torunianie.
W mediach społecznościowych - pod wpisami zarówno miasta, Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, jak i prezydenta Pawła Gulewskiego - zagotowało się od komentarzy mieszkańców, którzy zwracają uwagę na oblodzone chodniki. "Lewobrzeże to jedno wielkie lodowisko. Totalna kompromitacja, a zapowiadają marznące deszcze i śnieg za kilka dni"; "Na Skarpie dramat. Czekają aż się śnieg rozpuści"; "Na Łyskowskiego parkingi to lodowisko, a chodniki to nieodśnieżone, nieposypane piaskiem tory przeszkód dla ludzi. Byliście już tam?"; "Od kilku dni już nie pada, a chodniki nadal zaśnieżone i oblodzone"; "Rubinkowo jak zawsze pozostawione bez odśnieżenia i posypania"; "Widać, że chodniki nie załapały się na tą szumną »akcję zima«" - to tylko niektóre z wielu komentarzy, jakie pojawiły się w mediach społecznościowych.
Prezydent Torunia wyjaśnia. "Nie dało się wszystkiego odśnieżyć"
O sprawę w poniedziałek został zapytany prezydent Torunia. - Zima, panie redaktorze. 48 godzin nieustannego śniegu. Kujawsko-pomorskie, nie tylko Toruń, zostało objęte tym zjawiskiem. Nie wszędzie jesteśmy w stanie dojechać z pługami. Nie wszędzie jesteśmy w stanie odśnieżyć. Prosimy o cierpliwość - odpowiedział na pytanie PAP włodarz miasta. Gulewski podkreślił, że władze miasta są w kontakcie z synoptykami, a ci opad sprzed pięciu dni porównują do tego z 2009 roku. Pokrywa śnieżna sięgała 25 cm.
- Odśnieżenie tego wszystkiego w jednym czasie, tak, żeby wszystkie chodniki były czarne, jest w zasadzie niemożliwe. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, Miejski Zarząd Dróg, podwykonawcy pracują całą dobę. Przepraszamy, że nie dało się wszystkiego odśnieżyć, ale nadal pracujemy - wyjaśnił prezydent Gulewski.
- Mam nadzieję, że pogoda będzie nam raczej sprzyjała niż utrudniała, ale jesteśmy na początku sezonu zimowego. Będziemy dalej robić wszystko, żeby skutki przynajmniej łagodzić. Mamy narady ws. usprawnienia tych działań. Przede wszystkim są ograniczenia w zakresie sprzętu. Tyle, ile MPO ma sprzętu, tyle zestawów pługo-piaskarek odśnieża Toruń - dodał włodarz Torunia. Śnieg zalegający nadal w wielu miejscach powoli topnieje, ale wieczorem zapowiadane są temperatury ujemne i woda spływająca na chodniki i ulice znów będzie zamarzać.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET