Justyna Miarecka nie żyje. Nagła śmierć młodej dziennikarki

2 min. czytania
14.09.2023 17:13
Obserwuj nas na Google

Justyna Miarecka zmarła 12 września. O śmierci dziennikarki poinformował portal halogorlice.pl, w którym pracowała. “Wspaniała, cudowna kobieta, obdarzająca wszystkich swym ciepłym spojrzeniem i uśmiechem. Odeszła nagle” - pisze Tomasz Stasiowski, wydawca halogorlce.pl.

Znicz
fot. Artur Barbarowski/East News/Zdjęcie ilustracyjne

Justyna Miarecka zmarła we wtorek w wieku 32 lat. Była graficzką, influencerką, architektką, aranżerką wystroju wnętrz i dziennikarką. Od 2017 roku współpracowała z portalem halogorlice.info. “Tworzyła jego jakość, dopieszczała każdy element, doglądała szczegółów i wymagała tego od innych, ale najbardziej od siebie. Nie poprzestawała na jednym, zawsze starała się każdy element portalu rozwijać” - wspomina jego wydawca Tomasz Stasiowski. 

Justyna Miarecka nie żyje

Stasiowski dodaje, że Justina Miarecka była pomysłodawczynią większości formatów na halogorlice.pl oraz halorzeszow.pl. Jak zaznacza, była perfekcjonistką, “wkładającą w każdą swą aktywność pełnię zaangażowania. "Kreatywna, szczera i lojalna, obserwatorka życia komentująca go zawsze trafnie i w punkt. Ciepła, miła i uczynna w każdym momencie, i dla każdego” - podkreśla.

Redakcja poleca

Justyna Miarecka była też koordynatorką inicjatywy “Dziki Projekt”, której celem było m.in. prowadzenie ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt i ośrodka edukacji przyrodniczej.

“Kochała ponad wszystko zwierzęta, opiekowała się pieskami ze schroniska i niepełnosprawną kotką” - czytamy na portalu halogorlice.info.

Dziennikarka Halogorlice.pl miała 32 lata 

32-latkę pożegnała też redakcja portalu DTS24, która złożyła wyrazy współczucia rodzinie, bliskim i przyjaciołom Justyny Miareckiej. “Z Justyną prowadziliśmy piękną współpracę między naszymi portalami, pełną dobra, szacunku, obustronnej pomocy w przekazywaniu informacji. Jeszcze kilka dni temu mieliśmy okazję rozmawiać” - wspominają koleżanki i koledzy zmarłej dziennikarki DTS24.

Nie przegap

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET