Kawiarnie wprowadzają nowe restrykcje. Polacy już łamią zasady
W kilku warszawskich kawiarniach pojawił się nowy zakaz. Chodzi o używanie laptopów w wyznaczonych dniach. Jak podkreślają właściciele, w dobie przebodźcowania cyfrowego coraz więcej osób potrzebuje spokojnej przestrzeni offline. Nie wszystkim klientom podobają się nowe zasady.
- Niektóre stołeczne kawiarnie wprowadzają strefy bez laptopa. To reakcja na klientów, którzy godzinami pracowali, zamawiając przy tym jedną kawę.
- Niestety, te restrykcje dla wielu Polaków są niezrozumiałe.
Kolejne kawiarnie wprowadzają strefy “laptop free”
Po pandemii system pracy zdalnej sprawdził się w wielu firmach. Pracownicy, chcąc wyjść z domu i zmienić otoczenie (lub gdy nie mają warunków do pracy), często wybierają kawiarnie. Trend ten stał się na tyle popularny, że popularne kawiarnie zaczęły wyglądać jak biura: klienci przesiadują w nich przez długie godziny, często zamawiając jedną kawę czy herbatę. Zmiana kawiarni w przestrzeń biurową zaburza koncepcję istnienia takich miejsc. W końcu w wyjściu do kawiarni najczęściej chodzi o to, by zapomnieć na chwilę o codziennych obowiązkach. Z myślą o klientach, którzy w kawiarni chcą odpocząć, kolejne lokale wprowadzają ograniczenia.
Jak opisuje serwis WP Finanse, tak jest m.in. w Ministerstwie Kawy przy ul. Marszałkowskiej, gdzie na stolikach naklejono oznaczenia “laptop free”. Również w STOR Cafe przy ul. Brackiej znajdziemy stoliki stoliki z takim komunikatem. W Coffeedesk przy ul. Wilczej ciężko znaleźć jakiekolwiek miejsce, dlatego z oznaczeniami na blatach klienci radzą sobie w prosty sposób: przestawiają je gdzie indziej. O ile lokale chcą reagować na rosnącą liczbę klientów, którzy pracują, w praktyce nie jest to takie proste. Wyznaczanie specjalnych stref w kawiarniach może powodować niezręczne sytuacje i nieporozumienia.
“Mocno wierzymy, że kawiarnie nie powinny stawać się przestrzeniami coworkingowymi. A tych ostatnich jest już w Warszawie bardzo dużo. Tuż obok kawiarni przy Brackiej działa WeWork i osoby, które tam pracują chętnie nas odwiedzają, żeby odpocząć od zawodowych obowiązków, ale też czasem omówić aktualne sprawy firmowe. Tyle że bez komputera” – mówi Krzysztof Rzyman, właściciel STOR Cafe, w rozmowie z WP Finanse.
Restrykcje wprowadzają też lokale w innych polskich miastach, np. poznańska kawiarnia Taczaka 20, w której obowiązuje zakaz pracy w weekendy.
Źródło: Radio ZET/WP Finanse/ money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET