Dramatyczne skutki pożaru. Zwierzęta płonęły żywcem
Około 100 krów mlecznych zginęło w pożarze, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek w miejscowości Kizielany w woj. podlaskim. Z żywiołem walczyło 13 zastępów strażaków, akcja ratownicza trwała niecałe sześć godzin.
W nocy z czwartku na piątek doszło do tragicznego pożaru obory we wsi Kizielany (woj. podlaskie). W komunikacie strażaków, którzy walczyli z ogniem, możemy przeczytać, że żywioł pozbawił życia około 100 sztuk bydła. Zgłoszenie ratownicy otrzymali około godziny 3 w nocy.
Mł bryg. Piotr Pawłowski w rozmowie z RadioZET.pl powiedział, że gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, budynek był już całkowicie objęty pożarem. Dodał, że "dach i strop konstrukcji zawaliły się do wewnątrz".
Kizielany. Tragiczny pożar obory. Spłonęło około 100 krów
W akcji ratunkowej brało udział w sumie 13 zastępów z PSP Sokółka i okolicznych OSP. - W budynku objętym pożraem było około 120 sztuk bydła, były to krowy mleczne w różnym wieku. Niestety, większość z nich zginęła w płomieniach - powiedział Piotr Pawłowski.
Akcja gaśnicza trwała niemal sześć godzin. Strażacy zakończyli zmagania z żywiołem około godziny 8:40. Obecnie nie jest jasne, co doprowadziło do pojawienia się ognia. Trwa też szacowanie strat. Na szczęście, gdy wybuchł pożar w budynku nie było ludzi.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET