Kłęby czarnego dymu po wypadku. Wrocławski tramwaj zderzył się z kosiarką
We Wrocławiu tramwaj miejski zderzył się z kosiarką. Na ten moment nie wiadomo, jak doszło do tego wypadku, sprawę bada policja. Przekazano, że operator kosiarki doznał niegroźnych obrażeń i trafił do szpitala na badania.
Do zadziwiającego wypadku doszło w poniedziałek rano we Wrocławiu. Na ul. Pilczyckiej tramwaj komunikacji miejskiej zderzył się z kosiarką. Wiadomo, że do zdarzenia doszło około godziny 9 rano w okolicy Parku Zachodniego.
Wrocław. Tramwaj zderzył się z kosiarką
Jak podaje polsatnews.pl, operator kosiarki prowadził prace nieopodal torowiska. W pewnym momencie kosiarka najechała na szyny. Pech chciał, że w tej samej chwili uderzył w nią tramwaj lini "18", jadący w stronę pętli Kozanów.
Wiadomo, że operator kosiarki został ranny. Obrażenia nie są jednak poważne. Mimo wszystko został przewieziony do szpitala na badania. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których widać jak z leżącej na boku kosiarki wydobywa się gęsty dym.
Policja bada sprawę
W miejscu zdarzenia wystąpiły utrudnienia w ruchu. Tramwaje linii "18", "19" i "31" kursowały na zmienionych trasach. Po około 2 godzinach MPK Wrocław poinformowało, że ruch tramwajowy został przywrócony.
Na ten moment nie jest jasne, dlaczego operator kosiarki znalazł się na torowisku. Sprawę będą wyjaśniać policjanci.
RadioZET.pl/polsatnews.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET