"Koreańskie napisy". Prokuratura ujawnia po eksplozji drona

2 min. czytania
20.08.2025 20:24
Obserwuj nas na Google

- W największym zachowanym elemencie silnika ujawniono napisy prawdopodobnie w języku koreańskim - poinformował w środę prokurator okręgowy w Lublinie Grzegorz Trusiewicz. Oględziny na miejscu eksplozji w Osinach będą kontynuowane kolejnego dnia. Wcześniej Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że mamy do czynienia z dronem rosyjskim.

wybuch na Lubelszczyźnie
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania planuje prokuratura w sprawie eksplozji drona w Osinach.
  • Co ujawniono na silniku drona, który spadł na pole kukurydzy.
  • Dlaczego polski rząd podejrzewa prowokację ze strony Rosji.

Eksplozja drona w Osinach. Co spadło na pole?

Prokurator okręgowy w Lublinie Grzegorz Trusiewicz poinformował, że oględziny na miejscu eksplozji w Osinach będą kontynuowane w czwartek. - Będziemy szukać wszystkich elementów, które będą istotne dla tego postępowania i które w sposób jednoznaczny pozwolą ustalić, z jakim urządzeniem mamy do czynienia i z jakiego kraju podchodzi ten dron - mówił.

Dodał, że na pole kukurydzy spadł "spory dron wojskowy”, na którego silniku ujawniono napisy "prawdopodobnie w języku koreańskim”. - To jest jednak w dużej dozie prawdopodobieństwa. Na ten moment nie jesteśmy w stanie wskazać producenta ani rodzaju konkretnego uzbrojenia - przekazał prokurator. 

Redakcja poleca

Osiny. Śledczy badają, skąd pochodzi dron

W nocy z wtorku na środę obiekt latający spadł i eksplodował na polu kukurydzy w okolicy miejscowości Osiny w powiecie łukowskim na Lubelszczyźnie. Prokurator Trusiewicz podkreślił, że dopiero zebranie wszystkich elementów urządzenia i przebadanie ich przez biegłych pozwoli określić dokładne rozmiary, wagę i masę materiału wybuchowego.

Na konferencji prasowej w środę po południu w Warszawie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał z kolei, że "mamy do czynienia z prowokacją Federacji Rosyjskiej, z rosyjskim dronem”.

W rozmowie z agencją Reutera rzecznik MSZ  Paweł Wroński mówił o rosyjskiej wersji drona ShahedMinisterstwo zapowiedziało notę protestacyjną skierowaną do strony rosyjskiej w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET