Koszmar dzieci w rodzinie zastępczej. "Wielokrotne wykorzystanie seksualne"
Prokuratura Okręgowa w Legnicy poinformowała o akcie oskarżenia w sprawie molestowania w rodzinie zastępczej z okolic Głogowa (woj. dolnośląskie). Śledztwo trwało od stycznia 2025 roku i było prowadzone w sprawie molestowania dwóch dziewczynek w wieku 8 i 6 lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty ciążą na rodzicach zastępczych z Głogowa.
- Dlaczego śledztwo w sprawie Mariusza i Marty Dz. trwało od stycznia 2025.
- Co stało się po złożeniu zawiadomienia przez matkę adopcyjną.
Akt oskarżenia w sprawie molestowania w rodzinie zastępczej
Prokuratura Rejonowa w Głogowie skierowała akt oskarżenia wobec rodziców zastępczych z okolic Głogowa - Mariusza i Marty Dz. "Ojciec zastępczy został oskarżony o wielokrotne seksualne wykorzystanie 2 małoletnich poniżej lat 15 z równoczesnym wykorzystaniem stosunku zależności wobec pokrzywdzonych znajdujących się pod jego pieczą oraz o znęcanie psychiczne nad trzecią z podopiecznych" - przekazała Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Z kolei matka zastępcza została oskarżona o znęcanie nad wszystkimi trzema dziewczynkami. Śledztwo trwało od stycznia 2025 roku.
Sprawa wyszła na jaw po złożeniu zawiadomienia przez matkę adopcyjną dziewczynek za pośrednictwem Dolnośląskiego Ośrodka Polityki Społecznej we Wrocławiu. 6 lutego 2025 roku małżeństwo Mariusza i Marty Dz. zatrzymano. Wówczas 46-letni Mariusz Dz. usłyszał zarzuty, że od lutego 2021 roku do końca października 2024 roku dopuścił się wielu nadużyć. Dziewczynkę, która miała wtedy 4 lata, wielokrotnie doprowadził do "obcowania płciowego oraz do poddania się i wykonania innych czynności seksualnych".
Nad drugą dziewczynką, która miała mniej niż 3 lata, znęcał się psychicznie i fizycznie, groził, poniżał, wyzywał, zamykał w pokoju. Od 8 lutego Mariusz Dz. jest aresztowany. Obecnie areszt jest przedłużony do 9 listopada. "43-letnia Marta Dz. usłyszała zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad obiema dziewczynkami poprzez m.in. ich popychanie, wzywanie, izolowanie od innych i grożenie oddaniem do domu dziecka oraz wrzuceniem do piwnicy" - dodała rzeczniczka legnickiej prokuratury.
W lutym pojawiło się kolejne zawiadomienie
Wobec podejrzanej kobiety zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu kontaktowania się z dziewczynkami, jak też zakazu zbliżania się do nich oraz zakaz kontaktowania się ze współpodejrzanym. W lutym 2025 roku wpłynęło do prokuratury kolejne zawiadomienie o przestępstwie złożone przez innego rodzica adopcyjnego.
Dotyczyło molestowania kolejnej dziewczynki pozostającej w pieczy zastępczej u małżeństwa Dz. W kwietniu Mariuszowi Dz. postawiono kolejny zarzut obcowania płciowego z dzieckiem. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Złożył obszerne wyjaśnienia. Kobieta również nie przyznała się do winy. Na przestrzeni czasu w rodzinie pozostawało łącznie 10 dzieci. Były tam w różnych okresach. Z opinii psychiatrycznej wynika, że oskarżeni byli poczytalni.
W ocenie biegłego seksuologa podejrzany dopuścił się zarzucanych mu czynów w związku z zaburzeniami preferencji seksualnych, które nie wynikały z zaburzeń psychicznych o podłożu seksualnym. Marcie Dz. za zarzucone jej przestępstwo grozi kara w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Mariuszowi Dz. grozi kara więzienia - od 5 lat do dożywocia. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Legnicy.
Źródło: Radio ZET/Prokuratura Okręgowa w Legnicy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET