W poniedziałek, 27 listopada, Mateusz Morawiecki przedstawił skład nowego rządu. Ministrem Edukacji i Nauki został Krzysztof Szczucki, poseł PiS. Przez rok uczył wiedzy o społeczeństwie w warszawskim liceum. Potem przez kolejny rok przebywał jako visiting scholar w Maurer Law School na Uniwersytecie Indiany. Jeśli chodzi o związki z edukacją, to byłoby na tyle.
Krzysztof Szczucki nowym ministrem edukacji
Szczucki więcej może powiedzieć o szkolnictwie wyższym. Z wykształcenia jest prawnikiem. Doktorat w zakresie nauk prawnych bronił na Uniwersytecie Warszawskim. Przez ostatnie trzy lata kierował Rządowym Centrum Legislacji. Wcześniej pracował jako ekspert ds. legislacji w Biurze Analiz Sejmowych. Potem był zatrudniony jako główny specjalista w zespole prawa karnego Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, a następnie jako główny specjalista w Biurze Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta RP w czasie kadencji Andrzeja Dudy.
Szczucki zajmował również stanowisko zastępcy dyrektora departamentu prawnego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. Obecnie kieruje Akademią Prawa i Sprawiedliwości i pełni funkcję pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do spraw Legislacji i Edukacji Prawniczej. W wyborach parlamentarnych kandydował z pierwszego miejsca listy w okręgu toruńskim. Otrzymał ponad 34 tys. głosów i zdobył mandat poselski. W związku z tym wyborem został odwołany z funkcji prezesa RCL.
Szczucki ministrem, ale na dwa tygodnie
W nowym Sejmie został członkiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Ustawodawczej. Wcześniej o Szczuckim zrobiło się głośno przy okazji wydania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w 2020 roku w sprawie aborcji. Szef RCL przez trzy miesiące nie publikował wyroku w Dzienniku Ustaw, co opóźniało wejście w życie orzeczenia. Nazwisko Szczuckiego pojawia się też przy okazji tzw. willi plus. To program, w ramach którego resort edukacji rozdał z budżetu państwa 40 milionów na zakup nieruchomości dla wybranych organizacji związanych głównie z politykami PiS-u.
Ponad 2 miliony złotych otrzymała fundacja "Dumni z Elbląga", za które kupiła dom na działce z dwoma stawami, lasem i punktem widokowym. Prezesem fundacji jest Kamil Nowak, szkolny kolega Szczuckiego. Nowy szef resortu edukacji głośno bronił też ustawy o powołaniu komisji ds. badania rosyjskich wpływów nazywanej "lex Tusk".
Szczucki na czele MEiN zastąpi Przemysława Czarnka, który kierował połączonym ministerstwem edukacji i nauki od 2020 roku. Ze względu na brak sejmowej większości PiS, Szczucki prawdopodobnie nie na długo zajmie fotel ministra edukacji. Rząd nie ma szans na zdobycie wotum zaufania, więc za dwa tygodnie zapewne poznamy nowego ministra edukacji, którego wybiorą: KO, Lewica i Trzecia Droga.
Źródło: Radio ZET
- Ile najmniej zarabia nauczyciel, ile najwięcej? Pensje mogą się różnić nawet o 5 tysięcy złotych
- "Czas pokazał, że nie da się tego połączyć". Będzie nowe ministerstwo?
- „Czyżby Czarnek wracał na uczelnie?” MEiN szykuje wyższe pensje dla nauczycieli akademickich
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET