Ktoś wpuścił je do stawu. Inwazja obcego gatunku w Warszawie
Staw znajdujący się w warszawskim parku Morskie Oko na Mokotowie opanowały raki marmurkowe. To gatunek bardzo inwazyjny. Uwalnianie tych ozdobnych osobników do środowiska naturalnego jest w Polsce, a także innych państwach Unii Europejskiej, zabronione przez prawo. Raki zawładnęły zbiornikiem – obecnie ich populacja może liczyć już nawet ponad 100 tys. osobników.
- Raki marmurkowe nie są groźne dla ludzi, ale to gatunek inwazyjny.
- Obcy gatunek zadomowił się w stawie w parku Morskie Oko na Mokotowie. Populacja skorupiaka wciąż rośnie.
- Sytuację kontroluje Zarząd Zieleni m. st. Warszawy. Odbywają się akcje odławiania raków.
Inwazyjny gatunek zadomowił się w stolicy. To nawet 100 tys. osobników
Rak marmurkowy hodowany jest w akwariach. Nie występuje naturalnie w Polsce ani innych krajach Unii Europejskiej. Nie jest obojętny dla naszego środowiska – jako gatunek inwazyjny stwarza spore zagrożenie. Z tego powodu uwalnianie jego osobników, a także ich rozmnażanie czy też hodowla jest niezgodne z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych. Raki marmurkowe nie są groźne dla ludzi.
Obecnie na raki marmurkowe można natknąć się w Ameryce Północnej. Warto jednak podkreślić, że tamto środowisko również nie jest dla nich naturalne. Gatunek wydostał się na wolność przypadkiem i rozprzestrzenił się, jednocześnie opanowując Florydę. Podobnie może stać się w Warszawie. Inwazyjny gatunek zadomowił się już w stawie w parku Morskie Oko na Mokotowie. Populacja skorupiaka wciąż rośnie – może liczyć już około 100 tys. osobników. Raki marmurkowe spotykane są także poza wspomnianym parkiem w warszawskiej dzielnicy.
„Konieczne jest prowadzenie działań zaradczych”
W jaki sposób rak pojawił się w Warszawie? Najprawdopodobniej pierwszy osobnik został wypuszczony do zbiornika z prywatnej hodowli. Być może właściciel nie zdawał sobie sprawy, z tego, że to inwazyjny gatunek. Sytuację kontroluje Zarząd Zieleni m. st. Warszawy. Odbywają się akcje odławiania raków ze stawu w parku Morskie Oko. Zajmuje się tym zespół, kierowany przez dr. inż. Rafała Maciaszka z projektu Łowca Obcych.
"Z uwagi na ograniczoną możliwość całkowitego wyeliminowania gatunku ze stawu, konieczne jest prowadzenie działań zaradczych, opartych o kontrolę wielkości populacji przez systematyczny odłów nadmiaru raków. Priorytetem jest zatrzymanie tego gatunku w tym miejscu i zmniejszenie szansy na dalszego jego rozprzestrzenianie się" – możemy przeczytać na stronie Łowca Obcych.
Źródło: Radio ZET/Eska/Interia/Łowca Obcych
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET