Wójt pobity do nieprzytomności. "Bił także, gdy już leżałem na podłodze"
Przed Sądem Rejonowym w Lidzbarku Warmińskim rozpoczął się proces Henryka S. oskarżonego m.in. o znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej tamtejszego wójta Fabiana Andrukajtisa. Pokrzywdzony samorządowiec został pobity do nieprzytomności przez właściciela lokalnej firmy przewozowej na balu charytatywnym. Tłem sporu miał być konflikt o wynik przetargu.
Do pobicia wójta Lidzbarka Warmińskiego doszło w listopadzie 2022 r. podczas balu charytatywnego w tym mieście. Między Andrukajtisem a S. - właścicielem firmy przewozowej - doszło do kłótni, która zamieniła się w bójkę.
Według ustaleń prokuratury w trakcie balu oskarżony i pokrzywdzony rozmawiali ze sobą na temat jednego z rozstrzygniętych gminnych przetargów. W pewnym momencie doszło pomiędzy nimi do sprzeczki, w wyniku której Henryk S. uderzył wójta w twarz, a po przewróceniu jeszcze dwukrotnie uderzył go ręką w głowę.
Lidzbark. Wójt brutalnie pobity na balu. Ruszył proces
- Oskarżył mnie o przyjęcie łapówki i w pewnym momencie bez ostrzeżenia uderzył mnie w twarz. Bił mnie także kiedy już leżałem na podłodze i straciłem przytomność – opowiadał samorządowiec. Przed sądem przyznał, że brutalne pobicie na balu charytatywnym "wywróciło jego życie do góry nogami".
Mimo że obrażenia spowodowały - jak określa to prawo - naruszenie czynności ciała na okres poniżej siedmiu dni, wójt przebywał na zwolnieniu lekarskim aż do kwietnia br. "Fakt" podał, że możliwym tłem sporu był wybór firmy przewozowej w gminnym przetargu. Urząd zdecydował się na inną ofertę, na przewoźnika spoza Lidzbarka. Przedsiębiorca nie mógł pogodzić się z tym rozstrzygnięciem.
- Oskarżony w pierwszym dniu procesu zaprzeczył, że znieważył i groził wójtowi gminy Lidzbark Warmiński. Częściowo przyznał się do naruszenia nietykalności pokrzywdzonego, wyjaśniając, że uderzył go tylko jeden raz otwartą ręką w głowę. Oskarżony w trakcie rozprawy przeprosił za to pokrzywdzonego - poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Adam Barczak.
Na pierwszej rozprawie lidzbarski sąd przesłuchał kilkunastu świadków, w tym pokrzywdzonego wójta, który występuje w tej sprawie w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Andrukajtis przyjął przeprosiny, ale domaga się od sprawcy 30 tys. złotych zadośćuczynienia. Proces będzie kontynuowany 19 grudnia. Sąd planuje wówczas m.in. przesłuchanie świadka oraz biegłego.
Radio ZET/Fakt.pl/PAP - Marcin Boguszewski
- Na ulicach Gdyni pojawił się istny olbrzym. Mieszkańcy oszaleli na jego punkcie
- Karambol na obwodnicy Krakowa. Jedna osoba nie żyje, lądowały śmigłowce LPR
- Na jezdni leżał człowiek. Doszło do dramatycznego wypadku
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET