`

To on oblał pomnik Jana Pawła II. 25-latek w drodze do prokuratury. Szczegóły niepokoją

2 min. czytania
07.04.2023 13:14
Obserwuj nas na Google

To on oblał pomnik Jana Pawła II farbą. Łódzka policja wyjątkowo powściągliwie relacjonuje zatrzymanie 25-letniego mężczyzny, który w piątkowe popołudnie jest transportowany do Prokuratury Łódź-Śródmieście. "Dzisiejsze zatrzymanie jest efektem pracy operacyjnej" - przekonuje rzeczniczka komendanta wojewódzkiego.

Łódź: to on oblał pomnik Jana Pawła II farbą
fot. Youtube - screen/KMP Łódź

Samo oblanie pomnika Jana Pawła II urosło już do rangi podobnej pomnikowi. Od kiedy monument byłego papieża pokrył się czerwoną i żółtą farbą, w Polsce ten atak stał się symbolem przetaczającej się przez ostatnie tygodnie debaty o postaci Karola Wojtyły i jego wiedzy nt. pedofilii w Kościele w trakcie i przed objęciem watykańskiego tronu. 

Od kiedy w nocy z soboty na niedzielę pomnik Wojtyły przed bazyliką archikatedralną w Łodzi został oblany, policja rozpoczęła dochodzenie i ustalanie winnego. W tym czasie środowisko biskupów i księży zareagowało, publikując liczne oświadczenia i wygłaszając mowy, z których głównym przesłaniem jest przeświadczenie o prześladowaniu katolików. W piątek (7 kwietnia) łódzka komenda poinformowała o zatrzymaniu podejrzanego w tej sprawie, jak słyszymy, to 25-letni mężczyzna.

To on oblał pomnik Jana Pawła II
Fot.

Zatrzymanie podejrzanego o dewastację pomnika Wojtyły. "Nic nie dostaliśmy na tacy"

W oficjalnym komunikacie policji ws. zatrzymania czytamy m.in., że sprawa ma "charakter rozwojowy". Rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi kom. Agata Sobieraj w rozmowie z portalem RadioZET.pl precyzuje, że nie może zdradzić nic więcej, a piątkowe zatrzymanie jest efektem pracy operacyjnej, a zatem niejawnej.

- Nic w tej sprawie nie zostało nam podane na tacy. Nic więcej nie mogę powiedzieć, czynności operacyjne trwają. 25-latek jest dziś transportowany do prokuratury i tam najpewniej usłyszy zarzuty - komentuje dla portalu RadioZET.pl.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET