Michał Moskal zawiesił swoje członkostwo w PiS. „W poczuciu odpowiedzialności”
„W związku z bezprecedensowym i insynuatorskim atakiem wymierzonym w Prawo i Sprawiedliwość oraz we mnie w związku z aferą rządu Donalda Tuska Zondacrypto, po rozmowie z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim, w poczuciu odpowiedzialności, podjąłem decyzję o zawieszeniu swojego członkostwa w Klubie Parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość” - napisał w piątek na portalu X poseł PiS Michał Moskal.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wątpliwości ciążą na Michale Moskalu w sprawie Zondacrypto.
- Dlaczego Moskal zawiesił członkostwo w PiS.
- Co poseł twierdzi o swojej roli w przygotowaniu poprawek do ustawy o kryptowalutach.
Afera Zondacrypto. Michał Moskal wydał oświadczenie
W piątek Michał Moskal wydał oświadczenie, w którym poinformował o zawieszeniu swojego członkostwa w Klubie Parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość. To pokłosie sprawy Zondacrypto, w którą zamieszany jest Moskal. „Nie pozwolę, aby poprzez medialne insynuacje odpowiedzialność za działania lub zaniechania rządu Donalda Tuska w sprawie Zondacrypto została przerzucona na Prawo i Sprawiedliwość” - napisał poseł PiS
Przypomnijmy, że w sierpniu Wirtualna Polska ujawniła, że poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal spotkał się na Ibizie z szefem giełdy kryptowalut Przemysławem Kralem. Według doniesień WP polityk miał później zaangażować się w sprawy związane z kryptowalutami, zgłaszając m.in. poprawki do rządowego projektu ustawy w tej sprawie. W swoim komunikacie Moskal zdecydowanie temu zaprzeczył.
„Chcę jednocześnie powiedzieć jasno: nie przygotowywałem poprawek do ustawy o rynku kryptoaktywów i nie miałem wpływu na ich treść. Wersja, którą podpisałem, była wersją przygotowaną przez posła Kowalskiego, któremu nie proponowałem w tym zakresie żadnych korekt. Poprawki te nie weszły w życie. Podkreślić należy również, że ani ja, ani żaden podmiot ze mną związany nie współpracował z firmą Zondacrypto i nie otrzymał nigdy żadnych środków od tej firmy” - podkreślił Moskal.
Moskal atakuje Tuska
W swoim wpisie Moskal zaatakował również rząd Donalda Tuska, który według niego, posiadał wiedzę o zagrożeniach związanych z działalnością Zondacrypto. „Z tego powodu tysiące Polaków straciło swoje oszczędności. Jednocześnie brak wiedzy o charakterze działalności Zondacrypto powodował, że wiele podmiotów takich jak m.in. TVP, TVN czy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, przyjmowały od niej środki” - dodał.
Moskal stwierdził, że sprawa Zondacrypto „musi zostać wyjaśniona do końca”. Jednocześnie zasugerował, że w próbie przypisania mu odpowiedzialności za aferę mogły uczestniczyć zagraniczne służby. „Wątpliwości te dotyczą także możliwego działania obcych, w szczególności rosyjskich, służb wynikających z mojej aktywności poselskiej w tym: informacji, które pozyskałem i wkrótce będę ujawniał” - zaznaczył.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET