`

Mocne słowa byłego nauczyciela Morawieckiego. “«Pinokio» to był notoryczny kłamca”

2 min. czytania
21.04.2023 14:18
Obserwuj nas na Google

Marek Jędrychowski, który w szkole średniej uczył WOS-u Mateusza Morawieckiego, w rozmowie z Onetem zdradził, że chciałby z premierem odbyć dwie rozmowy. - Jedną na temat oświaty, a drugą na temat polityki i tych wszystkich jego kłamstw. Trochę już jest tego za dużo - stwierdził. Wypowiedział się też na temat przydomku "Pinokio", którym premier jest określany przez swoich krytyków.

Mateusz Morawiecki
fot. Foto Olimpik/Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Marek Jędrychowski, nauczyciel IX LO we Wrocławiu, w przeszłości uczył Mateusza Morawieckiego. W mediach kilkukrotnie już wypowiadał się o swoim byłym uczniu i zwykle w krytycznym tonie. Tak było też w najnowszym wywiadzie, którego udzielił Onetowi. 

Według nauczyciela Morawieckiego “pamięta się ucznia dobrego i takiego, którego wyróżnia coś negatywnego”. Ale obecny premier utkwił w jego pamięci także z powodu ojca. - Wrocław to Solidarność Walcząca. A Mateusz był synem Kornela. Trudno, żebym nie zwrócił na niego uwagi i go nie zapamiętał - wspominał Jędrychowski. 

Jędrychowski znów krytykuje Morawieckiego

Nauczyciel Morawieckiego dodał, że ostatni raz widział go, gdy został wicepremierem i przyjechał do Wrocławia na zakończenie roku gimnazjalistów. - Chciałem z nim wtedy porozmawiać, ale się nie udało, bo się spieszył. Potem zniknął - wspominał Jędrychowski. 

Rozmówca Onetu ubolewał, że premier nie przyjechał do swojej szkoły w czasie strajku nauczycieli w 2019 roku. - Gdybym był na jego miejscu i rządził państwem, to bym tak zrobił. Porozmawiałbym z nauczycielami ze szkoły, do której sam chodziłem. Wiele napięć gasi rozmowa, powiedzenie sobie czegoś wprost. Jakby przyjechał tutaj, dowiedział się, jakie są nastroje i zapytał, co nas boli, to miałby inne podejście. Ale tego nie zrobił - stwierdził.

Jędrychowski zdradził, że chciałby z premierem odbyć dwie rozmowy. - Jedną na temat oświaty, a drugą na temat polityki i tych wszystkich jego kłamstw. Trochę już jest tego za dużo. W kraju bez przerwy mamy kryzys. Teraz zbożowy. O środkach z KPO premier najpierw mówił jak o drugim planie Marshalla. Później ta narracja się zmieniała i pieniędzy z UE wciąż nie ma - mówił w rozmowie z Onetem. 

Nauczyciel Morawieckiego o przydomku "Pinokio"

Jędrychowski dodał, że wyrzuciłby z rządu Zbigniewa Ziobrę, którego nazwał szkodnikiem. Zdaniem rozmówcy Onetu premier zapisze się w historii "bardzo negatywnie". - Określenie "Pinokio" nie wzięło się z powietrza. Jest ono pewnym kodem kulturowym. To był notoryczny kłamca. I taka jest prawda o polskim premierze - podsumował Jędrychowski. 

Przypomnijmy, że Jędrychowski pod koniec 2022 roku w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” zarzucił swojemu byłemu uczniowi, że nie rozumie istoty demokracji i roli opozycji. Z kolei w marcu skrytykował go za spot, w którym bronił Jana Pawła II. - Szczerze, to nie mam już sił do tego Mateusza. [...] Człowiek się tylko wstydzi za niego - wyznał.

RadioZET.pl/Onet.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET