Nagła zmiana decyzji sądu ws. policjanta oskarżonego o śmierć 30-latka
Sąd Okręgowy w Łodzi odroczył wyznaczone na 10 marca ogłoszenie wyroku w sprawie sześciu policjantów z Piątku (woj. łódzkie) oskarżonych o przekroczenie uprawnień. Jeden z oskarżonych funkcjonariuszy doprowadził do obrażeń u zatrzymanego mężczyzny skutkujących śmiercią. Sąd uzasadnił swoją decyzję "zawiłością sprawy".
- Sąd Okręgowy w Łodzi odroczył wyrok ws. sześciu policjantów, którzy przekroczyli swoje uprawnienia
- Jeden z nich, Kamil C. spowodował zatrzymanego obrażenia, których skutkiem była śmierć mężczyzny
- Kamilowi C. grozi do 18 lat pozbawienia wolności. Pozostałym funkcjonariuszom grozi 1-1,5 roku więzienia
Sąd odracza wyrok ws. 6 policjantów z Piątku. Przyczyną zawiły charakter sprawy
Przewodnicząca pięcioosobowego składu sędzia Agnieszka Szeliga wyjaśniła w obecności prokuratora i obrońców, że ze względu na zawiły charakter sprawy do 13 marca odracza ogłoszenie wyroku. W zakończonym 27 lutego procesie sześcioro policjantów z Piątku pod Łęczycą jest oskarżonych o przekroczenie uprawnień wobec zatrzymanych, a w najpoważniejszym zarzucie (dla Kamila C.) spowodowanie u zatrzymanego obrażeń, których skutkiem była śmierć mężczyzny.
Obrońca Kamila C. podczas ostatniego posiedzenia sądu zażądał usunięcia przez sąd z wyroku zarzutu spowodowania u pokrzywdzonego ciężkich obrażeń ciała skutkujących śmiercią. Mężczyzna zmarł wskutek uszkodzenia śledziony, wobec czego obrońca Kamila C. argumentował, że przyczyna powstania obrażeń ciała u pokrzywdzonego budzi wątpliwości, w związku z czym są wątpliwości co do możliwości przypisania policjantowi winy za śmierć pokrzywdzonego.
Zdaniem adwokata uszkodzenia ciała u pokrzywdzonego mogły nastąpić w innym czasie niż interwencja policji, a w dodatku mogło dojść także do samoistnego uszkodzenia organu osłabionego wskutek nadużywania alkoholu. Badania biologiczne wskazywały, że w chwili zatrzymania go przez policjantów mógł mieć od 4,65 do nawet ponad 5 prom. alkoholu.
Śmierć 30-latka w Piątku po interwencji policji
Do tragedii doszło w kwietniu 2021 r. Przy leśnej drodze niedaleko Piątku w woj. łódzkim znalezione zostało ciało 30-letniego mężczyzny, wobec którego dzień wcześniej policja podejmowała interwencję domową. Funkcjonariuszy wezwała matka 30-latka, której pijany syn groził śmiercią. Interwencję podjęło dwoje policjantów z komendy w Piątku – 34-latek i towarzysząca mu wtedy 36-latka.
Sekcja zwłok wykazała, że ofiara miała złamania żeber, pęknięcie śledziony i krwiak jamy otrzewnej, których następstwem była śmierć.
Kto został oskarżony?
Na ławie oskarżonych łódzkiego sądu usiadło sześcioro byłych funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Piątku w pow. łęczyckim (woj. łódzkie). Wśród nich jest Kamil C., który został oskarżony o spowodowanie obrażeń ciała, które doprowadziły do śmierci 30-letniego mężczyzny, i 20 innych przestępstw.
Pozostali oskarżeni - Małgorzata R., Sebastian K, Dominik W., Artur W. i Przemysław W. - zostali oskarżeni o bezprawne pozbawienie wolności osób, co do których podejmowane były interwencje, m.in. za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, zaśmiecanie, drobną kradzież, nielegalny połów ryb czy łamanie przepisów związanych z pandemią. Interwencje te albo nie były w ogóle oficjalnie notowane, albo w dokumentacji nie wskazywano żadnych nieprawidłowości.
Prokurator żąda dla oskarżonego Kamila C. kary 18 lat pozbawienia wolności, 15 lat zakazu pracy jako funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego i 50 tys. zł zadośćuczynienia dla matki pokrzywdzonego. Wobec pozostałych pięciorga oskarżonych prokurator wnioskował o wymierzenie kar od roku do półtora roku więzienia i 15-letni zakaz pracy w policji i podobnych służbach.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET