`

Kaczyński rzadko wspomina swojego ojca. Tym razem okazja była wyjątkowa

2 min. czytania
01.08.2024 17:59
Obserwuj nas na Google

Powstanie Warszawskie było krytykowane nie tylko przez komunistów, którzy go nienawidzili, ale też przez ludzi dobrej woli, którzy uczestniczyli w powstaniu - powiedział Jarosław Kaczyński. Nawiązał do losów swojego ojca, Rajmunda, na co bardzo rzadko się decyduje.

Jarosław Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

80. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Jarosław Kaczyński zabrał głos

1 sierpnia przypada 80. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Już w środę w Apelu Pamięci wzięli udział przedstawiciele władz państwowych - w tym prezydent Andrzej Duda, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz ministrowie - a także prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Druga część obchodów odbyła się oczywiście w czwartek. Podczas uroczystości przemawiał m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Powstanie było krytykowane. Nie tylko przez komunistów, którzy go nienawidzili, ale też przez ludzi dobrej woli, którzy uczestniczyli w powstaniu. Ale to nie zmienia faktu, że stało się czymś niezwykle istotnym w naszej dalszej historii - ocenił polityk. - Powstanie stworzyło coś, co można określić jako trwałą, żyjącą w świadomości ludzi emocję. Dotyczyła ona kwestii niepodległości. Bo przecież powstanie było po to, żeby utrzymać niepodległość. Taki był cel. Nie udało się go zrealizować, ale mit powstania kształtował się mimo zbrodniczego przeciwdziałania - kontynuował prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Redakcja poleca

Kaczyński spostrzegł, że "powstanie budowało też inną cechę naszej świadomości społecznej". - Zbudowało doświadczenie, które pozwoliło Polakom, w czasie licznych kryzysów, w czasie komunizmu, uniknąć tego wszystkiego, co mogło doprowadzić do największego nieszczęścia, do interwencji, do ponownego zaostrzenia komunizmu lub całkowitej likwidacji polskiego państwa. Powstanie zbudowało coś, co można określić jako respekt, respekt wobec Polaków. Ten respekt był wówczas doświadczeniem nawet Niemców, nawet niemieckich żołnierzy. I to też było dla nas ważne, ważne dla biegu naszej historii - stwierdził.

Kaczyński wspomniał o swoim ojcu. Rzadko to robi

Prezes PiS nieczęsto wspomina o swoim ojcu, jednak rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego jest ku temu naturalną okazją. - W dziejach naszej walki, naszego bohaterstwa, było to wzniesienie najwyższe. Wzniesienie niezwykłe. Walczyli ludzie nie z jednostek wojskowych, lecz wolontariusze. Walczyli bardzo słabo uzbrojeni. Mój ojciec walczył w powstaniu, w drużynie, w której karabin miał tylko on, pozostali mieli tylko broń krótką, tylko pistolety - mówił prezes PiS.

Rajmund Kaczyński w czasie Powstania Warszawskiego był dowódcą 7. drużyny 2. plutonu kompanii K 1. pułku "Baszta". Brał udział w szturmie na tor wyścigów konnych na Służewcu. W trakcie walki został raniony w rękę, w wyniku postrzału stracił kciuk prawej dłoni. Potem walczył na Mokotowie do końca września. Co ciekawe, ojca braci Kaczyńskich w trakcie powstania uratowała go Halina Wołłowicz, ciotka późniejszego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET