"Najważniejszy weekend wakacji". Raport znad Bałtyku nie pozostawia złudzeń

3 min. czytania
15.08.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

Sierpniowy długi weekend (15-18 sierpnia) to doskonała okazja na odpoczynek nad polskim Bałtykiem. Dużego napływu turystów spodziewają się nadmorscy hotelarze, dla których ten okres stanowi największy utarg w całym sezonie letnim. Eksperci nie mają wątpliwości - długi weekend zapowiada się rekordowo.

fot. Robert Stachnik/ East News

Hitowy długi weekend nad Bałtykiem

Wystarczyło wziąć jeden dzień urlopu, aby cieszyć się długim weekendem w sierpniu. Nadmorscy przedsiębiorcy spodziewają się w dniach 15-18 sierpnia rekordowej liczby turystów. Sezon letni 2024 jest specyficzny, ponieważ do zwykłych odwiedzających, którzy zarezerwowali pobyt w hotelach czy pensjonatach, dochodzą tzw. turyści jednodniowi. - W tym roku sezon turystyczny w zachodniopomorskich kurortach jest bardzo niejednoznaczny. Od opinii, że jest to absolutnie rekordowy sezon, gdzie hotele nie spadają poniżej 80% obłożenia, po opinie, że mniejsze obiekty i mniejsze miejscowości mają zdecydowanie mniej gości niż rok temu. Widzimy wyraźnie tendencję, że turyści szukają wypoczynku aktywnego i zdecydowanie wolą relaks w formie city-break niż długich urlopów. – Weekend sierpniowy zapowiada się rekordowo, bo będzie piękna pogoda, a jednocześnie jest to taki czas dla niektórych, że traktują go jako ostatni oddech wakacji – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Dla wielu urlopowiczów będzie to ostatni wakacyjny wyjazd w tym sezonie. Zdecydowanie w tym roku dominowały krótsze, ale częstsze wyjazdy, głównie w weekendy. Hotelarze z Międzyzdrojów, Świnoujścia czy Kołobrzegu liczą na udaną końcówkę sezonu. - Turystyka w tym roku zdecydowanie zmierza w kierunku krótszych, dynamiczniejszych weekendów nad morzem niż długich urlopów. Częściej znajdziemy turystów, którzy planują rezerwacje od piątku do niedzieli niż na cały tydzień. Nie ma w tym nic zaskakującego, po prostu wolimy więcej krótszych wyjazdów niż jeden długi nad morzem, gdy narażamy się na dość nieprzewidywalną polską pogodę. Długi weekend sierpniowy jest kwintesencją tego, jak lubimy wypoczywać. Krótki, aktywny wypoczynek. Spodziewamy się, że większość hoteli będzie mieć kompletną rezerwację – dodaje Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Redakcja poleca

Turyści wydają więcej pieniędzy nad polskim morzem

Hotelarze upatrują także szansy na duży zysk wśród gości z zagranicy. W tym sezonie nad polskim Bałtykiem dominują Niemcy i Czesi, ale coraz więcej słychać o obywatelach Zjednoczonych Emiratów Arabskich. - Obłożenie długiego weekendu sierpniowego, w który właśnie wchodzimy, wynosi w naszych hotelach i apartamentach praktycznie sto procent. Jeszcze wczoraj goście szukali ostatnich pokoi, jednak znalezienie miejsca graniczyło z cudem. Poza Bałtykiem bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się Karkonosze, nasze hotele w Szklarskiej Porębie będą również pełne turystów. Dobre wakacje nie oznaczają jednak, że niepotrzebne są już akcje promocyjne Polski wśród Polaków, a także sięganie po turystów z nowych rynków takich jak Emiraty Arabskie - w tym kontekście bardzo cieszy rozbudowa lotniska w Goleniowie, aby poza górami, turyści z Emiratów Arabskich przybywali nad polskie morze – tłumaczy Małgorzata Jaszkiewicz z sieci Zdrojowa Hotels.

Co ciekawe, krótsze pobyty Polaków nad morzem wcale nie oznaczają, że zostawiają oni mniej pieniędzy. Trend szybkich, dynamicznych urlopów wiąże się z większą skłonnością do wydawania przez turystów dużych sum "na raz". - To jest chyba najważniejszy weekend wakacji, to jest czas kulminacji, gdy gości mamy w Koszalinie, Mielnie i w okolicach najwięcej. Turyści już u nas są, a kolejni pewnie dojadą w środę i w czwartek. Obłożenie jest bardzo wysokie, a hotelarze podkreślają, że turyści przyjeżdżają na krócej, wydają trochę więcej na wygodę, na wizyty w restauracjach czy na atrakcje rozrywkowe (...) Widzimy, że turyści planują wypoczynek dynamicznie i często od pogody uzależniają, czy zostaną na jedną-dwie, czy na trzy noce – mówi Andrzej Mielcarek, prezes koszalińskiego oddziału Północnej Izby Gospodarczej. Sezon letni potrwa do końca sierpnia, aczkolwiek hotelarze spodziewają się gości nawet do końca września.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ Północna Izba Gospodarcza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET