Wygrana TOK FM w sądzie. Surowa kara Świrskiego uchylona

1 min. czytania
09.07.2024 11:10
Obserwuj nas na Google

Radio TOK FM wygrało w sądzie z przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) Maciejem Świrskim, który nałożył na stację karę za rzekomą mowę nienawiści w audycji krytykującej podręcznik "Historia i teraźniejszość" autorstwa prof. Roszkowskiego. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał rację Radia TOK FM i uchylił karę.

Mikrofon radia TOK FM
fot. East News

- Próba ukarania Radia TOK FM za rzekomą mowę nienawiści w programie, który piętnował mowę nienawiści w podręczniku do HiT, skończyła się tak, jak na to zasługiwała - skomentowała Kamila Ceran, redaktorka naczelna TOK FM. Dodała, że działania KRRiT są sprzeczne z jej rolą obrońcy wolności słowa.

Redakcja poleca

Kara nałożona przez Świrskiego wynosiła 80 tys. zł i była motywowana zarzutami propagowania działań sprzecznych z prawem, nawoływania do nienawiści oraz naruszania godności ofiar II wojny światowej. Audycja, której dotyczyła sprawa, została wyemitowana 7 czerwca 2023 roku i krytycznie omawiała fragmenty podręcznika. Świrski wszczął postępowanie twierdząc, że audycja narusza prawo.

Radio TOK FM odwołało się od decyzji, powołując się na m.in. błędne zastosowanie przepisów i brak możliwości obrony. Sąd uznał, że granice dopuszczalnej krytyki dziennikarskiej są szerokie, a KRRiT nie miała podstaw do nałożenia kary jedynie z powodu niezgody na ocenę audycji. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa była dodatkowo skomplikowana przez trwający proces rekoncesyjny TOK FM, który mógł być utrudniony przez nałożenie kary. Radio TOK FM odwołało się do Sądu Okręgowego, który potwierdził, że działania KRRiT były bezpodstawne i miały na celu ograniczenie krytyki wobec władz.

Źródło: Radio ZET, TOK FM

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET