Bliscy mówili, że zachowywał się nienaturalnie. W nocy rozegrał się horror

2 min. czytania
20.12.2022 14:00
Obserwuj nas na Google

73-letni mieszkaniec powiatu dąbrowskiego w Małopolsce jest oskarżony o zabójstwo żony. Jak dowiedziała się “Gazeta Krakowska” w prokuraturze, biegli mają ocenić, czy jest poczytalny. Według śledczych po przejściu wylewu kilka miesięcy temu dziwnie się zachowywał.

Policja
fot. Shutterstock

W nocy z piątku na sobotę służby otrzymały zgłoszenie, że jedna z mieszkanek Nieczajny Dolnej w Małopolsce potrzebuje pilnej pomocy. Na miejsce wysłano policję i karetkę pogotowia.  

Jak podaje “Gazeta Krakowska”, w domu policjanci i ratownicy zastali leżącą na łóżku zakrwawioną kobietę z obrażeniami klatki piersiowej. Mimo reanimacji kobieta nie przeżyła.

Redakcja poleca

Nieczajna Dolna. Zygmunt Ch. podejrzany o zamordowanie żony

Policja zatrzymała męża ofiary oraz jej dwóch synów. Na podstawie zeznań policjanci ustalili prawdopodobny przebieg wypadków.  

“Gazeta Krakowska” donosi, że jeden z synów powiedział, że późno w nocy usłyszał z pokoju rodziców wołanie matki o pomoc. Szybko tam pobiegł i zobaczył ojca, który zadaje jej ciosy nożem. Mężczyzna odciągnął go i wezwał pomoc. 

Według śledczych Zygmunt Ch. zadał żonie kilka ciosów nożem w klatkę piersiową. Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, poinformował w rozmowie z “Gazetą Krakowską”, że przyczyną śmierci kobiety były rany kłute, które spowodowały uszkodzenie tętnicy głównej i masywny krwotok wewnętrzny. Śledczy znaleźli przy łóżku nóż ze złamaną rękojeścią.

Redakcja poleca

Zygmuntowi Ch. postawiono zarzut zabójstwa. 73-letni mężczyzna nie przyznał się, ale w ocenie prokuratury nie potrafił też wyjaśnić swojego zachowania. Obecnie jest w tymczasowym areszcie. 

73-latek zostanie przebadany przez biegłych, którzy ocenią, czy jest poczytalny. Śledczy dowiedzieli się, że kilka miesięcy temu przeszedł wylew i od tego czasu dziwnie się zachowywał. - Według relacji bliskich podejrzanego po tym schorzeniu był bardzo pobudzony, zachowywał się nienaturalnie, a nawet czasami agresywnie - przekazał w rozmowie z “Gazetą Krakowską” prokurator Sienicki.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"Gazeta Krakowska"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET