Niemowlę w oknie życia. Ratownik zwrócił się rodziców. "Reszta bez znaczenia"
W oknie życia w zakonie sióstr urszulanek w Legionowie pojawił się noworodek. Dziecko zostało zbadane przez ratowników medycznych, którzy wystosowali apel do rodziców porzuconego niemowlęcia.
- Popularny ratownik medyczny Jan Świtała podzielił się na Instagramie historią chłopca znalezionego w oknie życia w Legionowie
- Niemowlę zostało znalezione przez ratowników w oknie życia w zakonie sióstr urszulanek i przewiezione do szpitala do dalszej opieki
- Ratownik zwrócił się do rodziców we wpisie na Instagramie, w którym zapewnił, że ich dziecko jest zdrowe
Dziecko znalezione w oknie życia w Legionowie
Historią dziecka porzuconego w oknie życia w zakonie sióstr urszulanek w Legionowie podzielił się na swoim profilu na Instagramie ratownik medyczny Jan Świtała. "Dziś (środa 26 marca - przyp. red.) o pierwszej w nocy trzyosobowy zespół ratownictwa medycznego w składzie widocznym na zdjęciu otrzymał wezwanie do pobliskiego domu pomocy prowadzonego przez zakonnice z powodu znalezienia dziecka w tzw. oknie życia" - czytamy we wpisie.
Po przybyciu na miejsce ratownicy zbadali niemowlę. Chłopiec na szczęście jest zdrowy. Waży ok. 2,6 kg i nie przejawia żadnych odchyłów od normy. "Nakarmiliśmy, zbadaliśmy i w związku z tym, że nie było żadnej dokumentacji medycznej, zabraliśmy go do szpitala" - dodaje ratownik.
Ratownicy z apelem do rodziców
Ratownik we wpisie zwrócił się również do rodziców dziecka. "Jeśli jest szansa, że przeczytają to rodzice, warto żeby wiedzieli że ich syn jest zdrowy, bezpieczny i najedzony. Reszta bez znaczenia" - czytamy w poście Jana Świtały. Dziecko pozostało z zakonnicami.
Źródło: Radio ZET/ Jan Świtała Instagram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET