`

Nowe badania o zmianach klimatu. Ekspert: "Ucierpimy wszyscy po równo"

3 min. czytania
05.04.2026 08:03
Obserwuj nas na Google

Zmiany klimatu wywracają europejskie ekosystemy do góry nogami - pokazują to najnowsze badania. W jednym z nich brali udział eksperci z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Zawsze staram się przekonywać, że zmiany klimatu nie będą odróżniały poglądów politycznych i że ucierpimy wszyscy po równo. Jednak wskutek dzisiejszej polaryzacji trudno się z takim poglądem przebić - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl dr hab. Krzysztof Świerkosz, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego, autor lub współautor ponad 300 publikacji naukowych i popularnonaukowych z zakresu geobotaniki oraz ochrony przyrody.

Przyroda
fot. Eryk Stawinski/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmiany klimatu wpływają na różne ekosystemy w Europie.
  • Co to jest "dług klimatyczny" i jakie niesie zagrożenia.
  • Jakie są wyzwania w komunikacji nauki o klimacie w społeczeństwie.

Zmiany klimatu wywierają duży wpływ na europejskie ekosystemy

" Zmiany klimatu wywracają europejskie ekosystemy do góry nogami. Pokazują to dwa najnowsze badania, w których kluczowy udział mają biolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego" - pisze wrocławska uczelnia. Pierwsza publikacja pojawiła się w Nature; to jedno z najstarszych i najbardziej prestiżowych czasopism naukowych. Materiał omawia wyniki jak dotąd najbardziej kompleksowego w skali Europy porównania reakcji różnych ekosystemów na zmiany klimatu. W tym międzynarodowym projekcie, badającym ponad 6000 powierzchni w całej Europie, uczestniczyli naukowcy z Wrocławia. Jednym z nich jest dr hab. Krzysztof Świerkosz, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego z Muzeum Przyrodniczego UWr.

- Dzięki połączeniu w jednym artykule wyników badań nad tak różnymi ekosystemami, jak wysokogórskie szczyty, nizinne łąki oraz lasy z całej Europy można wyraźnie wykazać, że wpływ globalnego ocieplenia działa w odmienny sposób na różne typy siedlisk przyrodniczych - wyjaśnia dr hab. Krzysztof Świerkosz. W Alpach i innych europejskich pasmach górskich gatunki przystosowane do chłodnego klimatu zanikają wyjątkowo szybko.

- Dlatego tempo zmiany składu gatunkowego ekosystemu w miarę ocieplania klimatu jest tam najwyższe. Najwolniej proces ten przebiega w lasach, ponieważ - jak wynika także z innych wcześniejszych badań zespołów, z którymi współpracujemy - zwarte korony drzew w lasach objętych ochroną działają jak swoista szkatułka dla dawnego, bardziej umiarkowanego klimatu. Kiedy jednak zbyt duża liczba drzew na raz zostaje wycięta, odsłaniając dno lasu, rola ta natychmiast zanika - dodaje nasz rozmówca.

"Setki kont napędzają antynaukową histerię"

Jak twierdzi ekspert, problemem jest zatem fakt, że w różnych ekosystemach powstaje swoisty "dług klimatyczny". - W przyszłości będzie zwiększać ryzyko nagłej destabilizacji ekosystemów i spadku różnorodności biologicznej. Innymi słowy - rośliny nie pozostają już w równowadze z lokalnym klimatem. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w lasach, także w polskich - tłumaczy dr Świerkosz. Z badań socjologicznych wynika, ze większość społeczeństwa dostrzega problemy związane ze zmianą klimatu.

Narracja w mediach społecznościowych jest natomiast zdecydowanie odmienna. - Setki kont napędzają antynaukową histerię, przekonując za pomocą sfingowanych "dowodów", że te problemy w ogóle nie istnieją. Trudno powiedzieć, na ile jest to świadoma dezinformacja sił próbujących polaryzować polskie społeczeństwo, a na ile efekt autentycznych przekonań osób, które tej dezinformacji uległy - zastanawia się naukowiec. W jego ocenie paradoksem jest fakt, że jedne z grup najbardziej dotkniętych już dziś skutkami zmian klimatycznych - np. wielu rolników i leśników - najsilniej reprezentują właśnie takie poglądy, czemu sprzyjają populistyczni politycy próbujący zbić kapitał na tej narracji.

- Wszystko to nie napawa optymizmem. Zawsze staram się przekonywać, że zmiany klimatu nie będą odróżniały poglądów politycznych i że ucierpimy wszyscy po równo. Jednak wskutek dzisiejszej polaryzacji trudno się z takim poglądem przebić - i przekonać nieprzekonanych, nawet jeśli nagła susza lub gwałtowne gradobicie pozbawia ich środków do życia - podsumowuje dr hab. Krzysztof Świerkosz. 

"Rzadko się to odbywa bez gorących polemik"

Jak wyglądała praca przy takim międzynarodowym projekcie naukowym? - Dokładnie tak samo, jak podczas innych badań z zakresu makroekologii prowadzonych w dużych międzynarodowych zespołach, w których mamy zaszczyt i możliwość brać udział. Najczęściej wygląda to tak, że wokół czołowych jednostek naukowych, dysponujących zasobami finansowymi i licznym zespołem badaczy oraz doktorantów, grupują się badacze o mniejszych zasobach (przykład Polski jest tu dosadny), dostarczając dane do analiz w interesujących ich wszystkich aspektach - wyjaśnia dr hab. Krzysztof Świerkosz.

Redakcja poleca

Następnie jeden z badaczy kreuje pomysł na badania i - pod opieką wąskiej grupy doświadczonych naukowców - przygotowuje pierwsze analizy oraz propozycję publikacji. - Ta propozycja poddawana jest potem pod dyskusję wszystkim uczestnikom szerokiej grupy badawczej. Rzadko kiedy obywa się to bez gorących polemik. Czasem prowadzą one do zmian w zastosowanych metodach lub do korekty wniosków. Dlatego też przygotowanie takiej publikacji trwa długo. Od wstępnej propozycji tematu do szczęśliwego finału potrafi upłynąć nawet kilka lat - dodaje nasz rozmówca.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET