Nowe fakty o zapadlisku w Siemianowicach Śląskich. Zwołano sztab kryzysowy
W Siemianowicach Śląskich powstało ogromne zapadlisko. Dziura ma 40 metrów głębokości, około 80 cm średnicy i znajduje się zaledwie cztery metry od pięciokondygnacyjnego budynku. W poniedziałek na wniosek prezydenta miasta pracę rozpocznie Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, który zdecyduje m.in. o dalszych losach mieszkańców bloku przy ulicy Leśnej 6.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Zapadlisko przed blokiem mieszkalnym przy ulicy Leśnej 6 w Siemianowicach Śląskich pojawiło się w sobotę 18 listopada po godzinie 17. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, co dokładnie spowodowało powstanie osuwiska. Jak dowiedziała się reporterka Radia ZET Alicja Waliszewska, w Wyższym Urzędzie Górniczym trwa szczegółowa analiza map. Urzędnicy badają, czy kiedykolwiek na tym terenie była prowadzona działalność wydobywcza - jeśli tak, to co najmniej kilkadziesiąt lat temu. Najsłynniejsze w ostatnich latach zapadliska w wyniku szkód górniczych powstawały w Trzebini w woj. małopolskim.
Zapadlisko w Siemianowicach Śląskich. W poniedziałek zbiera się sztab kryzysowy
Budynek przy Leśnej jest sprawdzany przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Jego konstrukcja nie została naruszona, ale mieszkańców obowiązuje zakaz wstępu do odwołania. – Na chwilę obecną budynek jest wyłączony z użytku decyzją inspektoratu – przekazał mł. kpt. Sebastian Karpiński z siemianowickiej straży pożarnej.
– Ewakuowanych zostało trzynastu mieszkańców, w tym dwoje dzieci. Zaoferowaliśmy pomoc w postaci zakwaterowania tymczasowego w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, przy czym mieszkańcy zdecydowali się skorzystać z pomocy swoich najbliższych – przekazał Michał Czaja, Naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Siemianowicach Śląskich.
W budynku znajdującym się przy zapadlisku nadal podłączony jest prąd oraz instalacja gazowa. – Raczej nie powinno być wielkiego problemu, aby ci mieszkańcy wrócili, ale ta dziura, zapadlisko, powinno zostać wcześniej zabezpieczone – podkreślił rzecznik prasowy magistratu Piotr Kochanek.
W poniedziałek na wniosek prezydenta miasta Rafała Piecha zbierze się Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, w skład którego wchodzą między innymi prezydent Siemianowic Śląskich, sekretarz miasta, służby miejskie, nadzór budowlany oraz odpowiednie komórki Urzędu Miasta. Po tym spotkaniu zostaną podjęte dalsze kroki i decyzje, m.in. o losach mieszkańców.
Źródło: Radio ZET/PAP/Urząd Miasta Siemianowice Śląskie
- Znaleziono ciało Szymona. Policja przekazała tragiczną wiadomość
- Będzie liberalizacja aborcji? "Jest bardzo blisko do większości"
- Tusk zareagował na słowa Dudy. "Potwierdzam. Nie będę"