`

Sąd podjął decyzję ws. Iwony Wieczorek. "Na tym etapie sprawa jest zamknięta"

Mateusz Stelmaszczyk
2 min. czytania
07.03.2023 13:30
Obserwuj nas na Google

Krakowski sąd zdecydował, że nie uwzględni zażalenia obrońcy Pawła P. - kolegi zaginionej Iwony Wieczorek - na środek zapobiegawczy prokuratury. Mężczyzna będzie musiał zapłacić 50 tys. złotych poręczenia majątkowego. - Sprawa na tym etapie jest zamknięta - mówił po poniedziałkowym wyroku obrońca Pawła P. mec. Krzysztof Woliński.

Sąd podjął decyzję ws. kolegi Iwony Wieczorek
fot. Facebook/Iwona Wieczorek

O decyzji krakowskiego sądu poinformował w poniedziałek obrońca Pawła P. mec. Krzysztof Woliński. - W konsekwencji utrzymano w mocy środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego. Zgodnie z zasadami obowiązującymi w Polsce szanujemy orzeczenia sądowe - powiedział. 

Sprawa Iwony Wieczorek. Sąd zdecydował

Woliński dodał, że "dla jego klienta jest to kwestia zgromadzenia sporej kwoty". - Ta była jednak znana już dawno. Liczyliśmy na to, że sąd może podzieli mój pogląd, ale tego nie zrobił. W konsekwencji sprawa na tym etapie jest zamknięta - dodał mec. Woliński. 

Redakcja poleca

Paweł P. jest kolegą Iwony Wieczorek, który był z nią w noc jej zaginięcia - w lipcu 2010 roku. Wiadomo, że Paweł i Iwona, wraz z grupą znajomych udali się na działkę należącą do babci mężczyzny, a następnie bawili się w sopockim Dream Clubie. Na podstawie billingów z telefonu zaginionej śledczy ustalili, że już po wyjściu z klubu kobieta kilkanaście razy dzwoniła do Pawła P. Mężczyzna był też wielokrotnie przesłuchiwany, a działka babci i jego mieszkanie zostały dokładnie przeszukane.

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Paweł P. z zarzutami

Pod koniec 2022 roku wobec Pawła P. wystosowano zarzuty dotyczące utrudniania postępowania karnego. Mężczyzna miał usuwać dowody, zacierać ślady przestępstwa oraz podawać nieprawdziwe informacje w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Wówczas prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego na kwotę 50 tys. zł. 

Iwona Wieczorek była po raz ostatni widziana w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku, 19-letnia wówczas dziewczyna po spotkaniu na działce udała się ze znajomymi do jednego z sopockich klubów. Do domu w Gdańsku wracała sama, co potwierdzają nagrania z kilku kamer monitoringu - do celu jednak nigdy nie dotarła. Poszukiwania kobiety trwają od ponad 12 lat. Jak do tej pory nie udało się jednak natrafić na żaden ślad, który pomógłby rozwikłać tę zagadkę.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET