`

"PiS musi swoje odcierpieć". Pesymistyczne prognozy dla partii Kaczyńskiego

2 min. czytania
14.02.2025 07:32
Obserwuj nas na Google

- W 2023 roku PiS nie był w stanie narzucić tematów w kampanii, mając wszystkie atrybuty władzy. Dlaczego mam wierzyć, że zrobi to teraz, gdy jest w opozycji, a ekipa Tuska chce tę partię anihilować? - pytał w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" szef gabinetu i sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Marcin Mastalerek.

PiS
fot. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, Marysia Zawada/REPORTER
  • - W 2023 roku PiS nie był w stanie narzucić tematów w kampanii, mając wszystkie atrybuty władzy - mówił w rozmowie z "DGP" szef gabinetu i sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Marcin Mastalerek
  •  - Dlaczego mam wierzyć, że zrobi to teraz, gdy jest w opozycji, a ekipa Tuska chce tę partię anihilować? - pytał współpracownik Andrzeja Dudy
  • Jego zdaniem zwycięstwo Karola Nawrockiego w tegorocznych wyborach jest możliwe, ale on sam w to nie wierzy

Mastalerek ma złe wieści dla PiS. "Muszą swoje odcierpieć"

Marcin Mastalerek udzielił wywiadu dla piątkowego wydania "Dziennika Gazety Prawnej". Szef gabinetu i sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dudy pytany m.in., czy "widzi autorefleksję po roku PiS w opozycji", odpowiada, że "to za krótki czas". - Platforma Obywatelska zbierała się po 2015 roku przez wiele lat. PiS najwyraźniej także musi swoje odcierpieć - dodaje.

Mastalerek reaguje też na uwagę, że "w sztabie Karola Nawrockiego liczą, że wybory będą takim małym plebiscytem w sprawie rządu i że to jest ich szansa na sukces". Ocenia, że Nawrocki "rozpoczął od słabego wystąpienia na konwencji inauguracyjnej w Krakowie, ale przez kolejne tygodnie odrobił swoją lekcję". Jego zdaniem kandydatowi PiS na prezydenta "najbardziej pomogła sprawa z atakiem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na niego", ale "teraz zaczną się schody".

Redakcja poleca

Jak podkreśla prezydencki minister, "zwycięstwo kandydata PiS nie jest już niemożliwe, tylko trzeba drugą stronę pokonać wręcz przy referendum w sprawie rządu". - Ale ja w to nie wierzę z powodu - jak by to ujął Jarosław Kaczyński - imposybilizmu w szeregach PiS - mówi rozmówca "DGP". Mastalerek przekonuje również, że "w 2023 roku władza PiS miała wszystkie argumenty, by narzucić tematy na czas kampanii wyborczej".

- Czy narzucili wtedy opowieść, reguły gry, rozrysowali boisko politycznego meczu? Nie, więc skoro PiS nie był w stanie tego zrobić, mając wszystkie atrybuty władzy, to dlaczego mam wierzyć, że zrobi to teraz, gdy jest w opozycji, a ekipa Tuska chce tę partię anihilować? Jeśli łatwiej jest w opozycji, kiedy nie ma się żadnego narzędzia, to mi ręce opadają. Rządzący mają zawsze wszystkie instrumenty - ocenia współpracownik Dudy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET